wtorek, 29 lipca 2008

Igrzyska olimpijskie w Pekinie

To już kolejne igrzyska ery nowożytnej, a zarazem pierwsze w XXI wieku budzące tak silne kontrowersje.

Doświadczaliśmy tego podczas przenoszenia zapalonego znicza olimpijskiego przez różne kraje.
Większość ceniących wolność i niezawisłość obywateli demokratycznych państw protestowała przeciwko igrzyskom w Pekinie i ciemiężeniu Tybetańczyków.
Obiecywałem sobie nie wtrącać się do polityki, zachować sport i dążenia amatorów do wspaniałych rekordów, ale...

Przeczytaj o tym jak "łamie się" Tybetańczyków

Więcej różnych ciekawych artykułów znajdziesz: na stronie Gazety Wyborczej

Sam udział w igrzyskach też zapowiada się ciekawie.
Jak podała 14 lipca Wirtualna Polska:
„Organizatorzy Igrzysk Olimpijskich w Pekinie wydali kieszonkową broszurę nakazującą i zakazującą przeróżnych zachowań i gestów na obiektach olimpijskich w czasie trwania imprezy. Niektóre z chińskich instrukcji są po prostu szokujące.



Najsrożej zakazuje się negatywnych wypowiedzi na temat sędziów, sportowców oraz innych osób na obiektach sportowych.
Nie wolno wnosić jedzenia i picia w twardych opakowaniach, dużych toreb i plecaków.
Nie wolno wnosić flag państw nie biorących udziału w Igrzyskach, wszelkich innych flag wielkości większej niż metr na dwa metry, transparentów i ulotek.
Zakazane jest otwieranie parasoli, ponieważ mogą rzekomo zasłonić widok innym widzom, stojaków na mikrofony i aparaty fotograficzne.
Nie wolno wypowiadać żadnych haseł politycznych, wojennych, dotyczących praw człowieka oraz ekologii.”

***

Sportowców przeraża co innego: smog.

Jak podała PAP:
Unoszący się nad Pekinem smog jest poważnym powodem zmartwienia dla sportowców. Jakość powietrza w stolicy Chin nie jest na takim poziomie, jakiego oczekiwaliśmy - ocenił szef organizacji ds. ochrony środowiska w Chinach Sze Ping Lo
Australijski Komitet Olimpijski postanowił, że jeśli zanieczyszczenie powietrza będzie zagrażało zdrowiu zawodników to mogą oni zrezygnować ze startu. Nie wydaje się to realne, ale zachowano możliwość wolnego wyboru.
Organizatorzy zdołali wypełnić wszystkie standardy, które im wyznaczono, oprócz zneutralizowania smogu. Sportowiec zużywa dziesięć razy więcej powietrza na minutę od każdego innego człowieka.
Z powodu smogu z udziału w biegu maratońskim zrezygnował Etiopczyk Haile Gebrselassie.


Natomiast wietrzących wszędzie sensację i spisek masonerii pragnę poinformować za Rzeczpospolitą, że polskie przygotowania do igrzysk olimpijskich kosztowały budżet państwa 274 mln zł, czyli ponad milion na każdego wysyłanego do Chin sportowca.

Z kasy państwa wydano na nie niemal tyle, ile na igrzyska w Sydney (172 mln zł) i Atenach (105 mln zł) razem wzięte. Do Pekinu wysyłamy 261 zawodników, tylko w 1972 roku w Monachium i w 1980 w Moskwie reprezentacja była liczniejsza.
Jak podkreślają Ministerstwo Sportu i Polski Komitet Olimpijski, sportowcy przygotowujący się do igrzysk mieli zapewniony udział w zgrupowaniach, dostawali też stypendia. Najlepszym przysługiwało ok. 6 tys. zł brutto miesięcznie.

Osobnym wydatkiem jest wysłanie naszej ekipy na igrzyska. Wszystkie związane z tym koszty pokrywa Polski Komitet Olimpijski. Operacja Pekin 2008 – sprzęt i stroje sportowców, przelot, zakwaterowanie – będzie kosztowała około 7,7 mln zł, na nagrody za medale przeznaczono dodatkowo około 6 mln. PKOl nie weźmie na ten cel nawet złotówki z budżetu państwa. Wszystko zostanie sfinansowane z pieniędzy przekazanych przez sponsorów komitetu.

***

Powróćmy jednak do tego co boli najbardziej.


Obrońcy praw człowieka apelują o pomoc dla Tybetu, gdzie eksterminacja ludności, wynaradawianie, niszczenie tożsamości kulturowej jest codziennością, a Dalajlama XIV w swoich wypowiedziach daje wyraz fascynacji ideologią chińską i podkreśla pokojowe nastawienie swoich krajan.
To są szlachetne gesty i idee, ale nie ułatwiają one wywalczenia choćby autonomii.

Zajrzyjcie do wikipedii, by poczytać o prawach człowieka:
po angielsku
i po polsku


na stronie polskiej znajdziesz też linki do:
· Komitetu Praw Człowieka
· Europejskiego Trybunału Praw Człowieka
· Amnesty International
· Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka
· Human Rights Watch
· Centrum Pomocy Prawnej im. Haliny Nieć



Poza tym, już bliżej sportu:

Międzynarodowy Komitet Olimpijski

Pekin

Oficjalna strona igrzysk


***

Na koniec ciekawostki informatyczne:

1. Firma Lenovo umożliwi sportowcom prowadzenie olimpijskich blogów.

2. Pamiętajmy też, że to dzięki popularnemu w Polsce “googlowi” i Microsoftowi rząd chiński może cenzurować internet u siebie w kraju.

3. Najbardziej potępiane jest Yahoo!, które wydało chińskim władzom kilku niepokornych.



4. W związku z coraz większymi obawami o to, że amerykańskie firmy mogą współpracować z władzami krajów, które tłumią wolność słowa, kongresmen Chris Smith zaproponował uchwalenie Global Online Freedom Act. Ustawa zabrania amerykańskim przedsiębiorstwom ujawniania danych internautów, z wyjątkiem przypadków "usprawiedliwionych i zgodnych z prawem".

Brak komentarzy: