środa, 14 listopada 2018

Pomiar mocy - PMC - performance management chart - czym jest i czy warto go używać?


W poprzednim wpisie przedstawiłem: QA - Quadrant Analysis - analizę kwadrantów, która może być przydatna wszystkim jeżdżącym na rowerze z pomiarem mocy.


W bieżącym chciałbym zająć się najbardziej popularnym wykresem: 
PMC - wykresem zarządzania wydajnością

Już sama nazwa „zarządzanie wydajnością” sugeruje, że jest to coś istotnego i tak właśnie jest.


PMC - performance management chart, to dosłownie: wykres zarządzania wydajnością.
Magiczny splot linii, które informują jeżdżących na rowerach z pomiarem mocy czy są w szczytowej formie czy nie są, czy grozi im przetrenowanie czy nie, czy warto startować czy nie warto, etc.

Spora dawka nowych terminów i ich rozumienia to dopiero połowa sukcesu, a i tak wielu się w tym gubi. Potrzebna jest jeszcze właściwa interpretacja, bo sztywne trzymanie się pewnych założeń nie zawsze pozwala uzyskać zaplanowany efekt.

Odwołam się do znakomitego programu Golden Cheetah [link: https://www.goldencheetah.org ] i pokażę jak się dostać do karty PMC.


Należy wybrać po kolei:
  1. Trends w menu.
  2. Zaznaczyć zakładkę PMC. 


Wyświetli się charakterystyczny wykres, na środku na górze pojawi się powtórzenie tytułu zakładki: PMC.
Na dole znajduje się opis linii wykresu.

Uwaga: opis kolorów odnosi się do zamieszczonej ilustracji, nie jest obwiązującym standardem.
Zwrot Coggan (w legendzie linii) to jest nazwisko i zaproponowany przez tę osobę sposób wyliczania użytych formuł.


Acute Training Load [linia różowa], czyli ATL opisywany w terminologii jako „fatigue”, i znowu dosłownie: ostre (w znaczeniu doraźne) obciążenie treningowe, zwane zmęczeniem.

Chronic Training Load [linia niebieska], czyli CTL opisywany jako „fitness”, dosłownie: chroniczne (przewlekłe) obciążenie treningowe, zwane kondycją, wytrenowaniem.

Training Stress Balance [linia żółta], czyli TSB, opisywany jako „form”, czyli, może już mniej dosłownie: równowaga stresu treningowego, zwana formą.

Training Stress Score [linia i pola zielone], czyli TSS, czyli wskaźnik stresu treningowego, coś co łączy wszystkie poprzednie wskaźniki.



Jak należy podejść i rozumieć powyższe wskaźniki.

ATL, czyli doraźne obciążenie, to odpowiednio wyliczona wartość z ostatnich 7 dni. Zmęczenie wydaje się być dobrym określeniem tego współczynnika.

CTL, to wyliczenie z 42 dni, czyli z 6 tygodni, czyli pełnej fizjologicznej adaptacji do bodźca treningowego.

TSB, to różnica między obciążeniem treningowym chronicznym a doraźnym, czyli różnica między (tak jak to przetłumaczyłem) kondycją a zmęczeniem. Jest to gotowość do zawodów, do wyścigu.

TSS, wskaźnik stresu treningowego, który podaje liczbowo (po przeliczeniu) wpływ czasu trwania i intensywności treningu w stosunku do określonego progu (stąd potrzeba wyznaczenia lub założenia progów).


I w tym miejscu kilka uwag, które wynikają z powyższego tekstu.
By używać efektywnie PMC powinno się mieć dane z przynajmniej 42 dni (a najlepiej minimum z 3 miesięcy) i mieć określone progi wysiłkowe (lub takie przyjąć). Jeśli kompletu danych nie ma wykreślony wykres będzie obarczony błędem i nie będzie niósł pełnej i oczekiwanej informacji.



Na co więc w pierwszej chwili zwrócić uwagę?
Na wykres CTL (kondycja; linia niebieska), bo niesie on podstawową informację, którą można odczytać z trendu linii, jeżeli jest rosnąca to następuje poprawa, jeżeli opadająca, to jest to oznaka utraty wypracowywanej kondycji. Z tym, że jeszcze raz to powtórzę: liczy się trend, nie chwilowe załamanie.

Potem na TSB (gotowość do zawodów, forma; linia żółta), jeśli jest dodatnia, to można spodziewać się sukcesu, jeśli ujemna… cóż, walka będzie trudna.
Ale, akurat z tym wskaźnikiem nie jest to takie proste: na plusie = wygrana, na minusie = słaby występ. 
Wskaźnik jest bardzo plastyczny i indywidualnie zmienny, i każdy sportowiec powinien sam zaobserwować jakie wartości przybiera przy odnoszeniu sukcesów i życiowej formie, bo dla jednego będzie to wartość ponad 20 na plusie, a dla innego „wychodzenie” z wartości ujemnych (trend rosnący), a jeszcze dla innego utrzymywanie się na wartościach ujemnych "pod zerem"; ale by się do tego się właściwie odnieść i korzystnie interpretować potrzebny jest odpowiednio duża baza danych z treningów i startów.
Pewnie powrócę do tematu w przyszłości.