poniedziałek, 24 czerwca 2013

Maraton bez długich wybiegań - część druga

Przede wszystkim zapoznaj się z częścią pierwszą, w której znajdziesz założenia metody, warunki do spełnienia oraz krótkie omówienie używanych pojęć.

Już?
To zaczynam!
Jak zatem przygotowywać się do maratonu bez długich wybiegań?



Obiecałem odpowiedzieć na to pytanie podając konkretny przykład, oto i on (Wasze natarczywe maile też nakłoniły mnie do tego).

Metoda bazuje na odpowiednio dobranej tygodniowej objętości dostosowanej do poziomu zaawansowania:
debiutanci - 70-80 km
amatorzy i zaawansowani biegacze - 90-110 km
zawodnicy - 120+ km
Minimalny okres adaptacyjny wynosi 12 tygodni.


Przykładowy tydzień debiutanta:
  • pn - wolne
  • wt - interwał
  • śr - wolne
  • cz - tempo
  • pt - bieg regeneracyjny lub krótki i szybki
  • so - bieg ciągły, 1-szy zakres
  • nd - bieg ok. 20 km

Bardzo podobnie mogą wyglądać tygodnie amatora i zawodnika, a zwiększony kilometraż tygodniowy często wiąże się z prędkościami biegu. Wszak w tempie 6:00/1 km w 1 godzinę przebiegnie się 10 km, a w tempie 5:00/1 km - 12 km.
Po 4:00 - 15 km.

A teraz garść konkretów.

Pierwszy przykład:
  • pn - trening uzupełniający (nie-bieg)
  • wt - bieg regeneracyjny
  • śr - trening uzupełniający (nie-bieg) mocny!
  • cz - 15 km + rytmy
  • pt - wolne lub trening regeneracyjny
  • so - wytrzymałość tempowa
  • nd - 25 km + rytmy
Tygodniowa objętość: ok. 80 km


Drugi przykład:
  • pn - trening regeneracyjny
  • wt - interwał intensywny
  • śr - trening uzupełniający
  • cz - 25 km, tempo maratonu
  • pt - trening regeneracyjny
  • so - wytrzymałość tempowa
  • nd - 25 km, tempo maratonu 
Tygodniowa objętość: ok. 90 km 

 
Trzeci przykład:
  • pn - trening regeneracyjny
  • wt - 25 km
  • śr - trening regeneracyjny
  • cz - 25 km, tempo maratonu
  • pt - trening regeneracyjny
  • so - wytrzymałość tempowa
  • nd - 25 km, tempo maratonu 
Tygodniowa objętość: ok. 100 km 

 
Zdaję sobie sprawę, że temat został dość pobieżnie omówiony. Nie wyszczególniam mezocykli, ale  za to podałem konkretne przykłady, które "przerobili" trenujący ze mną zawodnicy. Ich ustanawiane przy każdorazowym starcie rekordy życiowe w rozpiętości od ok. 2:30:00 do 4:00:00 wskazują na wartość takiej metody.

Triathloniści w tym względzie mają łatwiej, bo czerpią dodatkowy benefit z treningu wytrzymałościowego na rowerze i pływania.

***
To co jest najważniejsze przy takim treningu, to odpowiednie i właściwe oszacowanie tempa startowego oraz prędkości biegów treningowych.
Nie bez znaczenia jest także dobór środków treningowych w zakresie jednostek uzupełniających i regeneracyjnych.

Z szacowaniem tempa startowego każdy powinien sobie dać radę, a w doborze środków i metod regeneracyjnych i uzupełniających pomoże doświadczony zawodnik z przeszłością w sporcie tzw. wyczynowym lub zaprzyjaźniony trener (ale nie osoba chcąca za takiego uchodzić).

poniedziałek, 10 czerwca 2013

Czechman 2013

Jak i w poprzednich latach pojechałem do Czech na zawody triathlonowe.
Nie dość, że blisko, nie dość, że tanio, to poziom obsługi sędziowskiej jest wzorcowy i to mnie bardzo mocno przyciąga do tych zawodów, bo nie lubię tolerowania draftujących oszustów.



Pogoda wykręciła niesamowitą woltę przypominając o swojej nieujarzmionej potędze (w chwili pisania tych słów Czesi w dalszym ciągu zmagają się z opadami i powodziami).

Mimo tego, że dzień wcześniej było nawet i słonecznie, to w dzień startu padało, padało, padało...



Temperatura wody podana przez organizatora oscylowało wokół 16 stopni, a powietrza było nieco niższa.



Pływania nie odwołano.


Moment startu:

Trasy rowerowej nie skrócono.



Nie zmieniono przebiegu trasy biegowej.



Na mecie zawodniczki i zawodnicy cieszyli się nie tyle z wyników (bo życiówki padły, a jakże!), co z zaprzestania wysiłku w bardzo trudnych warunkach.



Jak to mówią: chwała bohaterom!

Strona organizatora

Wyniki

Zdjęcia

Edit:
relacje grupy RAT (Radiowa Akademia Triathlonu) i ich wyniki na stronie Radia Wrocław:

Ocena przygotowań i startu
Opowieść Macieja
Opowieść Michała
Opowieść Kingi
Opowieść Olimpii

Krótkie moje relacje z poprzednich lat:
2012
2011
2010