czwartek, 13 grudnia 2007

Cel w sporcie

Jaki powinien być, rozważań ciąg dalszy.

Formułowanie celu w sporcie jest trudną sztuką, a dobrze określony cel znacząco determinuje plan. Dlatego warto poświęcić kilka chwil na zastanowienie się nad celem.
Z poprzedniego tekstu wiadomo, że cel jest główny i są cele pośrednie.
Zastosowałem kryterium aksjologiczne, ważności, subiektywnego znaczenia celu, albowiem dla każdego z nas planowany wynik bądź udział w zawodach ma inną wartość i to co dla jednego jest startem kontrolnym lub uzupełnieniem treningu, dla innego może być celem głównym.

Określenie cel główny zawiera w sobie wszelkie komponenty wartościowo-czasowe, dlatego nie piszę o celach krótkoterminowych i długoterminowych, nie rozróżniam podmiotowości celu, etc.
Założenie jest jedno i jest rzutowane na kalendarz: cel główny jest najważniejszym startem wieńczącym cykl przygotowań; bardzo często jest to najważniejszy start w roku.

Poważnym błędem amatorskiego sportu jest chaotyczność, krótkoterminowość i nastawienie na szybki efekt. Pomija się przy tym aspekt fizjologiczno-biochemiczny. Niestety, aby wystąpiła adaptacja do zadanego obciążenia (np. większego tempa na dystansie) musi być to poprzedzone odpowiednio długo trwającym treningiem. Cudowne efekty treningowe z tygodnia na tydzień nie przychodzą.

Do tych poważnych błędów dochodzi brak celowości. Celowości rozumianej jako określenie i zhierarchizowanie celów.
Nierzadko cel jest sformułowany tylko w myślach, a przez to często, aż nazbyt często, modyfikowany. I nie ma to nić wspólnego z elastycznością.

Dlatego warto napisać sobie na kartce, a najlepiej na pierwszej stronie dzienniczka treningowego, wyznaczone cele na dany sezon/rok. Uniknie się wtedy „gubienia” właściwej drogi i... celu!
Jeżeli cel główny jest celem odległym w czasie ponad jeden sezon/rok, to także powinien być zapisany; ponad innymi, na pierwszym miejscu.

***

W rozważaniach nad celem warto sięgnąć do wszelkich dziedzin prakseologicznych, nawet do biznesu, do zarządzania.
Literatura anglojęzyczna ukuła bardzo dobry termin na określenie celu.
Otóż stworzyła regułę SMART (smart rozumiany jako synonim słowa clever: zdolny, bystry, inteligentny, staranny, etc.).
S pecific
M easurable
A greed
R ealistic
T ime relation

Dość łatwo można odnaleźć polskie tłumaczenie tego akronimu.
S precyzowany, a więc też i szczegółowy
M ierzalny, a więc odpowiadający na pytanie: ile lub o ile?
A kceptowalny, tego chyba nie trzeba tłumaczyć :)))
R ealistyczny, bo nadmierna ambicja i niemożność osiągnięcia celu bywa bardzo zgubna, ale nadmierna łatwość nie jest wyzwaniem i też prowadzi w skrajnym przypadku do porzucenia
T erminowy, o tym też było, czyli kiedy?

***

Sformułowanie celu (celów) stanowi podstawę do stworzenia struktur czasowych, czyli planu.

***

Stworzenie planu oznacza akceptacje celów i dążenie do nich poprzez odpowiednio dobrane środki.

***

Jak widać z dwóch ostatnich zdań umiejętne sformułowanie celów będzie stanowiło podstawę stworzenia planu, doboru środków i realizacji.

Dlatego jest to bardzo ważna czynność, często niedoceniania przez sportowców-amatorów.
Jeżeli przyświeca im nadrzędny, dość enigmatyczny, cel poprawy kondycji i/lub zdrowia, to można ich z tego grzechu zaniechania rozgrzeszyć, ale jeśli „zasadzają się” na „życiówkę”, to nie mając określonych celów skazują się na chaos treningowy i pogardę fachowców.

Brak komentarzy: