poniedziałek, 23 sierpnia 2010

Triathlon ponad wszystko

O wyższości triathlonu nad innymi dyscyplinami wiedzą trenerzy nie tylko gwiazd estrady zalecając im odpowiednie zajęcie, czyli przygotowując np. Jennifer Lopez do zawodów.

Co prawda nie było przez kolejne dwa lata słychać o kolejnych sukcesach artystki, ale to pewnie na skutek uzmysłowienia sobie jak wygląda i czym jest pływanie triathlonowe. JoLo powiedziała: "Swimming is a killer".


Zdjęcie i oryginalna wiadomość:
http://www.foxnews.com/story/0,2933,422749,00.html

O wyższości Triathlonu nad innymi dyscyplinami wiedzą też pewnie trenerzy kierowców F1.
Całkiem niedawno media podały do wiadomości, że członek teamu Mercedes GP-Petronas Niemiec Nico Rosberg ukończył zawody triathlonowe na dystansie olimpijskim (przepłynął 1,5 km, przejechał na rowerze 40 km i przebiegł 10 km) w czasie 2:07.23.


Zdjęcie ze strony: http://www.nicorosberg.com/en/photos/

Nie był pierwszym kierowcą, który zainteresował się triathlonem. Na początku sierpnia w Londynie Jenson Button z McLaren-Mercedes, broniący w tym sezonie tytułu mistrza świata w Formule 1 uzyskał czas niewiele gorszy (raptem 7 minut) i zajął czwarte miejsce w swojej grupie.


Zdjęcie: FRED DUFOUR | AFP/East News

News ze strony: http://www.formula1.com/news/headlines/2010/8/11138.html
Jak widać cząstkowe wyniki nie są takie złe :)

***

Gdy sportowcy innych dyscyplin próbują swych sił w triathlonie, trenerzy triathlonu wychowujący kolejne pokolenia młodych mistrzów zrobili krok naprzód zainteresowali się kajakami i wprowadzili tę dyscyplinę do szkoły.
http://www.odt.co.nz/sport/multisport/95381/multisport-kayak-event-added-schools-triathlon

Co prawda nagłej dominacji Kwadrathlonu nie przewiduję, ale coś jest w tym "machaniu wiosłem".

Kwadratlon - pływanie - pływanie na kajaku - jazda na rowerze - bieganie; ew. w kolejności: pływanie - jazda na rowerze - pływanie na kajaku - bieganie.
Standard jeszcze nie został wypracowany i wydaje się, że wszystko zależy od organizatora, który może ustawić kolejność bardziej na "soft" lub bardziej na "hard".


Przy okazji: Stowarzyszenie Triathlonowe IM 2010 też może się pochwalić sukcesami w tej dziedzinie:

Krzysztof Szurlej - Ironman z Klagenfurtu


na Mistrzostwach Świata w Czechach w Kwadratlonie (pływanie - 1,5 km, kajak - 7 km, rower - 40 km, bieg - 10 km) zajął 33 miejsce (7-me w swojej kategorii) i był najwyżej sklasyfikowanym Polakiem (startowało 3) na mecie.

Brawo!

***

O triathlonie pewnie nie słyszała Marion Jones,


Zdjęcie ze strony: http://www.minnpost.com/jayweiner/2008/01/14/568/memories_of_fallen_former_olympians_marion_jones_and_christopher_bowman

bo zamiast zajmować się koszykówką pewnie by podreperowywała swoją reputację (3 x złoto na IO w Sydney, w sumie 5 medali i wszystkie odebrane za doping) w tym multisporcie.
Na razie ma swoje pięć minut w WNBA i życiówkę: 14 punktów, sześć zbiórek, dwie asysty, blok i przechwyt.

Na razie triathlon jakoś dobrze broni się przed dopingiem i doperami. Nie jest wolny od tej plagi współczesnego sportu, tak dobrze to nie ma, ale wielkie afery, spektakularne kompromitacje nie wstrząsają tą dyscypliną.

I oby tak było dalej!

Brak komentarzy: