środa, 20 czerwca 2012

T1: zmiana pływanie-rower

T1 jest slangowym opisem wszystkich czynności związanych z kończeniem pływania i rozpoczęciem jazdy na rowerze, jest skrótem wziętym bezpośrednio z języka angielskiego (T - transition), a cyfra "1" informuje, że jest to pierwsza zmiana (jest jeszcze jedna: T2, ale o niej następnym razem);
czasami skrótem T1 opisuje się strefę zmian: "od kreski do kreski".



Obie zmiany: T1 i T2 zwane są czwartą konkurencją.
Równie ważną jak pozostałe trzy i choć strata czasowa w porównaniu do czasu wyścigu na 226 km jest niewielka, to wraz ze skróceniem dystansu zyskuje na znaczeniu.
Nawet "ironmani" wykonują szybkie zmiany, bo i zawsze to parę (?; czasami nawet kilkanaście!) minut w zapasie, a poza tym płynna, szybka zmiana daje poczucie perfekcyjności, dobrego przygotowania i nie wybija z rytmu wyścigu.

Aby wykonać doskonałą zmianę trzeba najpierw odpowiednio ją przygotować.
  1. Dobrze mieć listę potrzebnych rzeczy: czytaj: dzień przed triathlonem
  2. Dobrze wiedzieć jakie czynności należy niezbędnie wykonać.
Czynności wykonywane w T1 oraz tuż przed wbiegnięciem do strefy zmian należy mieć opanowane do perfekcji i warto przećwiczyć ich kolejność, tym dokładniej, im mniejsze ma się doświadczenie i triathlonowy staż; także przed sprintami i dystansem olimpijskim, podczas których kilkanaście zyskanych sekund może warunkować np. miejsce na podium.

Opisane poniżej zmiany dotyczą krótkich dystansów i wraz z ich wzrostem, amator, może dodawać różne, wydłużające pobyt w T1 elementy wyposażenia oraz wykonywać czynności, na które profi nigdy by się nie zdobył.

***

Zaczynamy!

Wyposażenie:
  • klasyczne buty rowerowe zmień na triathlonowe z jednym lub maksymalnie z dwoma paskami, zwróć uwagę na to, by taśmy zapinały się "do roweru", a nie tradycyjnie - "na zewnątrz" - unikniesz wkręcenia pasków; 
  • numer przymocuj na taśmie; 
  • okulary i kask przygotuj takie by nie tylko spełniały swoje zadanie, ale także pozwoliły się szybko założyć; 
  • potrzebne odżywki przymocuj do roweru; 
  • bidon, zestaw naprawczy przymocuj do roweru.
Na dłuższym dystansie popularnym jest trzymanie bidonów za siodełkiem - sprawdź czy nie wylecą, jeśli mocowanie jest zbyt luźne - dociągnij je lub użyj dodatkowych gumek. Wolne wysuwanie bidonu z ciasnej obejmy jest lepsze niż jego utrata.

W T1 przy rowerze zajmij miejsce dla siebie układając ręcznik, to twoje miejsce na przebranie.
Ułóż tak kask i okulary by szybko je założyć, czy będą czekały na ciebie na rowerze czy na ręczniku - twój wybór.



Unikaj:
  • siadania 
  • picia i jedzenia - zrobisz to na rowerze 
  • zakładania koszulki - przecież masz ją pod pianką 
  • zakładania skarpet, zwłaszcza kompresyjnych



Na długim dystansie i przy złej pogodzie może się okazać niezbędnym:
  • założenie bluzy (ale ma być zdjęta z ciebie i gotowa do założenia, a nie ułożona w kostkę, to nie koszary!); 
  • założenie skarpet (przed wyścigiem załóż je na stopy, a potem zdejmij i ułóż odpowiednio, czyli tak by je założyć jak najszybciej); 
  • jeśli decydujesz się założyć buty kolarskie bądź pewny, że do kreski jest blisko lub podłoże jest miękkie, jeśli masz do przebiegnięcia 400 m po betonie, to biegnij boso lub w skarpetkach, a buty zakładaj za kreską.
***

W czasie wyścigu:

Wychodząc z wody pobudź krążenie wykonując mocne i szybkie ruchy nożycowe. Jeśli wyjście z wody jest łagodne wychodź "delfinem" odbijając się od dna, unikniesz zaburzenia równowagi, a może nawet wywrócenia się.

Biegnij!

Rozepnij piankę. Zdejmij okulary i czepek - zostaw je w rękawie, podczas wyjmowania ręki z rękawa.
Jeśli obawiasz się że zgubisz ulubione okularki lub gogle wraz z pamiątkowym czepkiem, to trzymaj je w ręce - zostawisz je na ręczniku przy rowerze.

Załóż okulary, kask, pasek z numerem.

Zdejmij rower i biegnij z nim.

Miń kreskę i wskocz na siodełko. W czasie jazdy załóż buty przypięte do pedałów i przytrzymane w odpowiedniej pozycji gumkami (gumki zawsze mocowane są do ramy; nigdy do ruchomych części, np. przerzutek!).


Buty rowerowe powinny być wytalkowane, a krawędzie cholewki mogą być dodatkowo wysmarowane kremem (przypominam, że jedziesz boso).

Krytycznym jest prędkość biegu z rowerem i wskok na siodło (z systemami mocowań bidonów za siodełkiem, może się nie udać lub trzeba zrobić ogromny przekrok - warto przećwiczyć).

Tak wykonana zmiana daje minimum kilkadziesiąt sekund, aż do kilkunastu minut. Wiem, niewiarygodne, ale polecam sprawdzenie w komunikatach ile niektórzy potrafią spędzić czasu w strefie zmian.
Nawet kilkadziesiąt sekund na dystansie sprinterskim warunkuje bycie w czołówce lub daleko poza nią.
Dlatego warto mieć przygotowaną i przećwiczoną zmianę!

***

O T2 następnym razem.

Brak komentarzy: