poniedziałek, 9 stycznia 2012

Pływanie z trenerem - Tempo Trainer

Jest takie małe urządzenie, wodoodporne, które jest dość szczególnym metronomem: Tempo Trainer. Jest to mały, ale wielce przydatny "gadżet", zwłaszcza dla pływaka.

Tempo Trainer Pro, czyli model z wymienną baterią.

Nim opiszę jak używa się "maszyny do robienia peep" (jak została w żartach nazwana) - kilka słów o kolejnej, rozwojowej wersji.
Zmienił się kształt, kolor oraz, co jest najważniejsze, w końcu dodano możliwość wymiany baterii! Dzięki temu Tempo Trainer zyskał dodatek Pro w nazwie.


Urządzenie pracuje w trzech trybach (interwałach czasowych):
  • od 0,2 s do 99,99 s - opisywany jako ilość sekund (części sekundy) na pociągnięcie
  • od 1 s do 9 min 59 s - do określania czasu np. na wyznaczony dystans
  • od 10 do 300 - ilość pociągnięć na minutę
Piszę "pociągnięcia", gdyż ten tekst jest ukierunkowany na pływanie, ale Tempo Trainer'a można wykorzystywać na lądzie ustalając kadencję biegania, pedałowania, czy do jakiejkolwiek innej rytmicznej pracy.

Tryb drugi jest łatwy:
Np.: chcę pływać 100 m w stałym tempie 20 s/25 m;
Ustawiam 20 sekund i co 20 sekund dostanę informację o zakończeniu ustawionego czasu i rozpoczęciu odliczania następnego (potrójny, krótki sygnał "beep").

Tryb pierwszy i trzeci opisuje to samo, ale inaczej przyporządkowane, przypomnę:
(1) - ilość sekund na pociągnięcie;
(3) - ilość pociągnięć na minutę.

Tryb trzeci.
Np.: na 100 m płynę w tempie 52 pociągnięć na minutę (pomijam czas końcowy uzyskany na dystansie), a więc na urządzeniu ustawiam wartość 52. Urządzenie samo podzieli 1 minutę na 52 równe odcinki i w tak wyliczonym przedziale czasu będzie mi to sygalizować pojedynczym dźwiękiem.

Tryb pierwszy.
Jeśli odwołam się do powyższego przykładu mogę ustawić urządzenie wg innego klucza, ilości pociągnięć na sekundę.
Z prostej operacji matematycznej wychodzi, że ustawiona wartość powinna wynosić:
60 : 52 = 1,15
Ta wartość będzie sygnalizowana także pojedynczym dźwiękiem.

Kto, którym trybem będzie się posługiwał zależy tylko od jego preferencji lub jego trenera.

Wielkość Tempo Trainer'a Pro.


Korzyści stosowania Tempo Trainer'a.

Tryb drugi.
Precyzyjne informowanie o czasie każdego przepływanego odcinka (basenu). I uwierzcie mi, że czym innym jest trening np.: 15 x 100 m start co 2 minuty, z planowanym przepływaniem każdej setki w ok. 1:36 i odpoczynkiem ok. 24 s, gdy czas jest kontrolowany po każdej setce, a czym innym, gdy na urządzeniu jest ustawiony czas, w tym przypadku: 24 s (4 x 24 s = 1:36) i informacja o tempie jest podawana co każde planowane przepłynięcie 25 m (nawet na basenie 50 m powinna być "kreska" po 25 m). Dźwięk przed czy po nawrocie będzie odpowiednio oznaczał opóźnienie lub przyspieszenie i może być/powinien być korygowany przez odpowiednie postępowanie pływaka.

Tryb pierwszy i trzeci.
Utrzymanie stałego tempa pracy podczas całego, zakładanego dystansu.
Zarówno wymuszenie wysokiego rytmu dla krótszych dystansów, jak i bardzo niskiego do specyficznych ćwiczeń techniki.
Szczególnie do utrzymania stałego NISKIEGO rytmu pracy - np. 1.30 i więcej lub ok. 40 i mniej (zależne od ustawianego trybu) na początku wielu sprawia problemy, ale znacząco poprawia czucie wody i efektywność pływania.
Znalazło to zastosowanie w TI i stanowi jeden z fundamentów tego rodzaju pływania.

Ale najważniejszym jest możliwość zoptymalizowania własnego rytmu pływania, co dzięki wykorzystaniu Tempo Trainer'a jest bajecznie łatwe.

***

O pływaniu będzie jeszcze dużo w najbliższych tygodniach.
Bo czymże mogą się zajmować triathloniści zimą?

W ramach wprowadzenia pierwsza porcja teorii.

Prędkość pływania = częstotliwość pociągnięć, czyli rytm pływania x długość pociągnięcia, czyli dystans jaki pokonuje się podczas jednego pociągnięcia.

Zakłada się przy tym, że siła napędowa pływaka będzie przez cały czas niezmienna.
Jak wiadomo jest to ideał, do którego się dąży, ale w przypadku amatorów (zwłaszcza w ich przypadku) zmęczenie jest tak duże, że skracają oni krok pływacki proporcjonalnie do dystansu, by przyjąć najniższą, ale jeszcze akceptowalną z ich punktu widzenia wartość.
Ale zostawię te dywagacje. Na razie przyjmę model teoretyczny: siła napędowa jest stała.

I tak, jeśli płynę w rytmie 1 pociągnięcie na 1 sekundę i pokonuję za każdym razem dystans 1 metra, to łatwo wyliczyć, że poruszam się z prędkością 1 m/1 s.

A teraz przykłady z podobnymi wartościami, w celu wyrobienia sobie opinii czy lepiej "młócić" wodę, czy nie i ukazaniem pewnych prawidłowości między rytmem, a pokonywaną odległością.
Są one uproszczone i łatwe do zrozumienia, ale należy pamiętać o optymalizacji wzrostu, rytmu i siły. O tym w przyszłości. Na razie wprowadzenie teoretyczne.

Wartość 1 m/s uzyskasz:
(A) - Jeśli to będzie 1 pociągnięcie w 1,1 s i przemieszczeniem się o 1,1 m, to prędkość będzie wynosiła: 1 m/s (wolny rytm, silne pociągnięcie).
(B) - Jeśli to będzie 1 pociągnięcie w 0,9 s i przemieszczeniem się o 0,9 m, to prędkość będzie wynosiła: 1 m/s (szybki rytm, słabe pociągnięcie).

Jak widać niewiele to wnosi - ciągle jest 1 m/s.

Jakie wnioski? Jakie zależności? Do czego prowadzi rozwinięcie tej myśli?
O tym w przyszłości!

Brak komentarzy: