Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Zdrowie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Zdrowie. Pokaż wszystkie posty

piątek, 22 maja 2026

HRV - co to jest i do czego służy

HRV - co to jest i do czego służy?

HRV (Heart Rate Variability), zmienność rytmu zatokowego serca (także zmienność rytmu serca, zmienność tętna), jest to wskaźnik, informujący o tym, 
jak bardzo różnią się od siebie odstępy czasu między kolejnymi uderzeniami Twojego serca.


Grafika obrazuje fundamentalną zasadę fizjologii sportu i medycyny: wysokie HRV jest oznaką zdrowia i elastyczności układu nerwowego, podczas gdy regularny rytm (niskie HRV) świadczy o zmęczeniu lub obciążeniu organizmu.

Mierząc tętno jako liczbę uderzeń na minutę [ud./min] odbiera się to jako bicie regularne, w czasie wysiłku wysokie i przyspieszające (wartość rośnie), a w czasie odpoczynku wolne lub opadające.
W rzeczywistości zdrowe serce nie bije równo jak metronom – odstępy te nieustannie zmieniają się o… milisekundy. Dlatego nie odbiera się tego jako nierównego. Wartość różnicy, wartość zmiany jest po prostu zbyt niska dla zmysłów do wychwycenia.

Jest to nieco paradoksalne, bo większość z nas myśli, że stały rytm jest oznaką stabilności, a jest odwrotnie.

Niskie HRV: serce bije idealnie równo, co np. 1,00 sekundę, oznacza to, że organizm jest pod wpływem silnego stresu. Układ nerwowy "zamroził" się w jednym stanie (walcz lub uciekaj) i stracił elastyczność.
Wysokie HRV: zdrowe serce przy jednym uderzeniu przyspiesza (np. odstęp 0,85 s), a przy kolejnym zwalnia (np. 1,15 s). Te drobne wahania pokazują, że organizm błyskawicznie reaguje na każdy oddech i myśl.


Gdy widzisz, że HRV spada, obniża się lub maleje, to chodzi o jego wartość liczbową i jest to niepożądane.
Z kolei gdy HRV podnosi się, a odnosi się to do liczby, to jest to oznaka poprawy zdrowia.


Jakie HRV ma znaczenie?

Coraz większa liczba publikacji sugeruje, że jest to wskaźnik pokazujący stan zdrowia układu sercowo-naczyniowego, poziomy stresu, zdolności wysiłkowe, a dzięki naręcznym monitorom pozwala na podejmowanie lepszych decyzji dotyczących treningu i nawet stylu życia.
Dostępne źródła wskazują, że HRV jest niezwykle czułym wskaźnikiem, który pozwala przewidzieć problemy zdrowotne, zanim jeszcze poczujesz się źle.
Należy HRV potraktować jako "wykrywacz" choroby i zmęczenia, jak wczesny system ostrzegawczy.
Jeśli tętno spoczynkowe jest w normie, ale HRV gwałtownie maleje, to może być oznaką choroby, choć może być tak, że aż dopiero nawet trzy dni później pojawią się jej widoczne objawy i wzrost tętna.

Wysoka średnia zmienność tętna pokazuje, że Twój system może, jeśli zajdzie taka potrzeba, szybko zmienić tętno i ciśnienie krwi, aby dopasować je do środowiska lub okoliczności. 
Jeśli Twoje HRV rano jest niskie, to znak, by odpuścić ciężki trening i skupić się na regeneracji. 

Jednak pomiar zmienności rytmu serca (HRV) w spoczynku lub po wysiłku fizycznym może wskazywać zarówno na pozytywne, jak i negatywne adaptacje do treningu.
Badania i publikacje skłaniają jednak do przemyślenia, że na skutek różnych metodologii, zmienności środowiskowej i czynników homeostatycznych najbardziej wartościowe są średnie i analizy przynajmniej tygodniowe jak i obserwacja parodniowych trendów, od tych notowanych i analizowanych z dnia na dzień.

WAŻNE:
Nie ma jednego idealnego wyniku zmienności rytmu serca, ponieważ różni się on w zależności od wieku, od poziomu sprawności, od płci oraz urządzenia monitorującego i algorytmu obliczeń. WHOOP (jedna z marek urządzeń do noszenia i pomiaru) podaje, że typowy, aktywny użytkownik ma średnio HRV na poziomie:
  • 65 milisekund mężczyźni i 62 milisekundy kobiety.
Także różnice wiekowe są ogromne:
  • średni wynik dla 25-latków wynosi 78 ms, a np. dla 55-latków to już tylko 44 ms.

Sportowcy wykorzystują parametr zmienności tętna do oceny skuteczności regeneracji, zdolności do podejmowania wysiłku, także przewidywania choroby.

W idealnym przypadku zmienność tętna powinna spadać (a więc maleje liczbowo, a to niedobrze) podczas ciężkiego treningu, a następnie ponownie rosnąć (rośnie liczbowo, a więc to dobrze). Jeśli przez kilka dni HRV jest niskie, sugeruje to, że organizm potrzebuje dodatkowego odpoczynku, aby wrócić do pełni sił.


Czy zmienność rytmu serca może być celem treningu?

Otóż można celowo manipulować zmiennością rytmu serca, co może być skutecznym sposobem leczenia różnych schorzeń psychicznych i fizycznych.

Oddech jest prawdopodobnie najbardziej dostępnym sposobem regulowania zmienności rytmu serca, ponieważ serce w naturalny sposób przyspiesza i zwalnia w czasie podczas wdechów i wydechów; przy wdechu przyspiesza, przy wydechu zwalnia. Chwilowe zmiany są mierzalne nawet palpacyjnie.

Technik oddechowych jest sporo, a jedną z nich jest tzw. oddech rezonansowy bezpośrednio stymulujący układ przywspółczulny (odpowiadający za regenerację) oraz podnoszącą HRV, zwany też koherentnym. Jak go wykonywać - patrz koniec tego artykułu!


Jak należy śledzić zmienność tętna?

Analiza zmienności tętna jest najbardziej przydatna, gdy ocenia się ją w okresie czasu, a nie w danym momencie, w jakiejś jednej, konkretnej chwili.
Albowiem HRV będzie zmieniać się w ciągu dnia. Na treningu, po treningu, rano, wieczorem. Pojedynczy wynik nic nie wnosi, za to obraz zmian w czasie już tak.

Sprawdź każdego ranka swoje HRV, zanotuj, a następnie dobrze pomyśl, co robiłeś dzień wcześniej. Nie tylko jakiego rodzaju i trudności był trening, ale także co i jak jadłeś, jak spałeś, jak było w pracy i w domu.

Tak. Właśnie tak. Nie tylko „przysiady, bieg i podskoki” wpływają na HRV.

Dlatego nie chwila, nie moment, a parodniowy 
trend jest wartościowy.


Jak korzystać z HRV do przewidywania choroby?

Ciężkie treningi zwiększają prawdopodobieństwo zachorowania, a jednym z kluczowych powodów jest odporność. Wraz ze wzrostem obciążeń ryzyko choroby szybko wzrasta u sportowców amatorów i w starszych grupach wiekowych.
Gdy rosną obciążenia treningowe rosną wymagania dotyczące regeneracji: snu i odżywiania!

Jeśli obciążenia treningowe i regeneracja nie są zrównoważone, stan zapalny staje się przewlekły, a układ odpornościowy nie daje rady próbując naprawiać zbyt wiele na raz. I to jest ten moment, gdy wirusy i bakterie, mogą znacznie łatwiej opanować organizm i wywołać choroby.

Jak zmienność tętna może wykryć chorobę?

Poprzez swoją wrażliwość i szybką odpowiedź.

HRV balansuje nieustannie między dwoma odpowiedziami układu nerwowego: stresem współczulnym (walka lub ucieczka), a przywspółczulnym (odpoczynek lub trawienie). Co prawda istnieje wiele rodzajów stresu: fizyczny, umysłowy, pokarmowy i każdy z nich wpływa na ciało inaczej, to w rzeczywistości na poziomie podstawowym ich wpływ na układ nerwowy jest bardzo podobny. Zła dieta i niedostatek snu, a nawet nocny trening będą powodować, że zdolność radzenia sobie ze stresem będzie znacznie zmniejszona.

Wykrywanie początku choroby

Zaobserwowano taką oto prawidłowość:

HRV spada, a tętno wzrasta (choć nierzadko po 1, 2 lub nawet 3 dniach).

Jeśli masz wielodniowy obraz swojego HRV, to możesz w porę skorygować jego spadek poprzez zmiany w regeneracji i obciążeniach treningowych.
Jeśli chcesz wykorzystać HRV do określenia, kiedy choroba i uraz będą bardziej prawdopodobne, to patrz na trendy!

Proponuję zrobić podstawowy wykres tętna i zmienności rytmu w funkcji czasu.

I już nie ma wątpliwości, że coś niedobrego z ciałem się dzieje (centralny obszar wykresu).


Podsumowanie i końcowe wnioski. 
  1. HRV to lustro Twojego organizmu. Nie mierzy wydolności mięśni, ale stopień obciążenia całego organizmu (stres, trening, odpoczynek, brak snu).
  2. Więcej znaczy lepiej. Wysoka zmienność to wysoka zdolność adaptacji do trudnych warunków. Niska zmienność to sygnał alarmowy – "kończą mi się zasoby".
  3. Kluczem jest kontekst i trend. Analizuj HRV długoterminowo. Traktuj ten parametr nie jako wyrocznię, ale jako codziennego asystenta, który podpowiada, kiedy docisnąć gaz, a kiedy wcisnąć hamulec, zanim organizm sam odmówi posłuszeństwa.

***

Oddech rezonansowy.

Jego sekret tkwi w biomechanice: uśredniając, przy tempie 5,5 do 6 oddechów na minutę dochodzi do synchronizacji rytmu serca, ciśnienia krwi i pracy naczyń krwionośnych z oddechem. Serce zaczyna wtedy maksymalnie przyspieszać przy wdechu i maksymalnie zwalniać przy wydechu – co bezpośrednio przekłada się na natychmiastowy skok HRV.

Oto instrukcja krok po kroku, jak prawidłowo wykonać taką sesję:

Krok 1: 
  • Pozycja: Usiądź wygodnie z wyprostowanymi plecami (kręgosłup w pionie ułatwia pracę przepony) i stopami opartymi o podłogę. Możesz też leżeć na plecach, jeśli robisz sesję przed snem.
  • Rozluźnienie: Opuść barki, rozluźnij żuchwę i język (niech swobodnie opada na dno jamy ustnej).

Krok 2: 
  • Tylko nos i przepona. Zamknij usta: Całe ćwiczenie – zarówno wdech, jak i wydech – wykonuj wyłącznie przez nos. Filtruje to powietrze i naturalnie stawia lekki opór, co aktywuje nerw błędny.
  • Włącz przeponę: Połóż jedną rękę na klatce piersiowej, a drugą na brzuchu. Podczas wdechu ręka na brzuchu powinna się unosić, a klatka piersiowa pozostawać niemal nieruchoma.

Krok 3: 
  • Rytm 5.5 (Złota proporcja)
Kluczem jest idealne wyrównanie czasu trwania wdechu i wydechu, bez robienia przerw i bez wstrzymywania powietrza (oddech ma płynąć jak fala). 
Wdech: Wykonaj spokojny, płynny wdech nosem do brzucha, licząc wolno w myślach od 1 do 5.
Wydech: Bez zatrzymywania powietrza na szczycie, zacznij płynny, odprężający wydech nosem, również 
licząc wolno w myślach od 1 do 5.
Pętla: Jeden pełen cykl (wdech + wydech) powinien trwać dokładnie 11 sekund, co daje niecałe 5,5 oddechu na minutę. W praktyce będzie to +/- 1 sekunda.

Wskazówka na start: Jeśli liczenie do 5 sprawia, że czujesz dyskomfort oddechowy (brak powietrza), zacznij od łatwiejszego rytmu 4 sekundy wdech / 4 sekundy wydech. 

Krok 4: 
  • Czas trwania i regularność. Minimum 5–10 minut dziennie: Tyle czasu potrzebuje układ autonomiczny, aby w pełni się zsynchronizować.
  • Najlepsza pora: Rano zaraz po przebudzeniu (ustawia tonus układu nerwowego na cały dzień) lub wieczorem (wycisza przed snem). Doskonale działa też jako 5-minutowy reset w trakcie stresującego dnia w pracy.
Regularny, codzienny trening tą metodą potrafi trwale podnieść bazowe, tygodniowe HRV już po 2-3 tygodniach.


wtorek, 18 listopada 2025

Trener, trening, pierwsze kroki, pomoc


Jak wybrać trenera i współpracować z nim?

Prawie dekadę temu, z okazji jubileuszu 10-lecia bloga postanowiłem pewne tematy pogrupować i opracować, a na dodatek nadać im formę zeszytów w formacie pdf, które będzie można pobrać całkowicie za darmo (bez rejestracji, bez opłat i jakichkolwiek ukrytych form płatności, czy oddania swoich danych).

Wiesz, że lubię takie akcje. Zobacz np. pierwszy w Polsce całkowicie darmowy ebook poświęcony triathlonowi skierowany do debiutantów: "Pytania o Triathlon".

Powoli zbliża się 20-lecie, więc postanowiłem odświeżyć, uaktualnić i przypomnieć „Zeszyty Treningowe”. Ponieważ w międzyczasie rozwinęła się sztuczna inteligencja, to wykorzystałem ją, by uatrakcyjnić formę przekazu.

Zaczynam od „Zeszytu Treningowego nr 1. Jak wybrać trenera".

***

Jak wybrać trenera (tekst stworzony przez sztuczną inteligencję).
    Dokument "Jak wybrać trenera" autorstwa Dariusza Sidora to darmowe opracowanie, które stanowi szczegółowy poradnik dla sportowców-amatorów poszukujących wsparcia trenerskiego. 
    Autor podkreśla, że dobry trener jest kluczowy dla osiągnięcia lepszych wyników, szczególnie w sportach mierzonych czasem, a jego wartość poznaje się po poprawie wyników podopiecznych. 
    W tekście przedstawiono pięć fundamentalnych zagadnień, które należy rozważyć przy wyborze trenera, w tym potrzeba współpracy, preferowany kontakt, trening grupowy lub indywidualny, a także historia sportowa i doświadczenie samego trenera. 
    Kluczowym elementem udanej relacji trenersko-zawodniczej jest obopólne zaufanie i stała komunikacja, przy czym trener pełni wiele ról — od nauczyciela i stratega po psychologa. 
***


***

Tym, którzy wolą szybko przeczytać o poruszanych w prezentacji kwestiach proponuję: streszczenie: „Jak wybrać trenera i współpracować z nim”


🔹 1. Kiedy trener wie, że jest dobry? 

Gdy zawodnicy osiągają lepsze wyniki – krótszy czas, wyższe miejsca.
U weteranów – porównanie do siebie z przeszłości.
Miarą trenera nie są pochwały, ale efekty podopiecznych.


🔹 2. Jak wybrać trenera?

Zadania trenera: t
rener to nie tylko ekspert, ale:
nauczyciel, organizator, psycholog, doradca, strateg… — pełni wiele ról.

Pytania, które trzeba sobie zadać: 
  • Co chcę osiągnąć?
  • Jak często startuję? 
  • Na jakich dystansach?
  • Jakie metody treningowe będą dla mnie odpowiednie?
Na co zwracać uwagę przy wyborze trenera:
Dostępność: czy masz z nim kontakt? (mail, telefon, osobiście?)
Model pracy: indywidualnie czy w grupie?
Doświadczenie i wykształcenie: czy zna się na danej dyscyplinie? czy ma osiągnięcia i odpowiednie wykształcenie?
Zrozumienie amatora: dobry trener amatorów zna realia ich życia i ograniczeń.
Forma współpracy: stała opieka czy tylko konsultacje?


🔹 3. Czym jest dobra współpraca?

Kluczowe zasady: 
Zaufanie – dwustronne. Zawodnik ufa planowi, trener ufa zawodnikowi.
Komunikacja – regularne informowanie o treningach, problemach, zmianach.
Indywidualizacja – plan powinien być dopasowany do Ciebie, nie szablonowy.
Odpowiedzialność dzielona – sukces i porażka należą do obu stron.

Obowiązki zawodnika: 
  1. Prowadzić dzienniczek treningowy.
  2. Udzielać informacji zwrotnej.
  3. Otwarcie mówić o trudnościach i zmianach.

🔹 4. Dobre i złe przykłady współpracy.

Zły przykład: ktoś oczekuje cudów w miesiąc, bez zrozumienia procesu.
Dobry przykład: ktoś zna swoje ograniczenia i szuka pomocy z szacunkiem do trenera.


🔹 5. Ostateczne podsumowanie

Trener nie daje gwarancji wyniku.
Nie pracuje za zawodnika.
Jest towarzyszem w drodze do sukcesu.

Czasami z relacji zawodnik-trener 
rodzi się przyjaźń, 
a to największe zawodowe uznanie.


***

Wykorzystałem także sztuczną inteligencję do podsumowania „Zeszytu Treningowego nr 1. Jak wybrać trenera” w formie Manifestu Trenera, czyli manifestu etycznej i efektywnej pracy.

Został dołączony do zeszytu jako POST SCRIPTUM 2

***

Najważniejsze!

Do pobrania jest już wersja 1.3 (listopad 2025)

Pobierz zeszyt nr 1: „Jak wybrać trenera”.
https://www.dropbox.com/s/ykbvda1xr8bvo8b/Trener.pdf?dl=0
Format pdf
Wielkość 1,4 MB


Podstawą jest wpis zamieszczony 5 grudnia 2011

http://im226.blogspot.com/2011/12/jak-wybrac-trenera.html



Życzę przyjemnej lektury i już zapraszam do zeszytu nr 2 poświęconemu właściwym podstawom treningu, czyli od czego zacząć, żeby trud treningowy nie poszedł na marne.

*

Na koniec jeszcze jedna uwaga Dropbox, na którym "leży" wskazany plik czasami przy wzmożonym pobieraniu blokuje czasowo dostęp. Nie przejmuj się więc tym, że link chwilowo nie będzie działał i spróbuj pobrać plik za kilka dni ponownie.

*

Poniżej znajduje się archiwum "Zeszytów Treningowych", ale po aktualne wersje zeszytów wraz z zaznaczeniem numeru wersji odsyłam już na założoną podstronę:


***


ARCHIWUM ZESZYTÓW :

Zeszyt nr 1: "Jak wybrać trenera"

http://im226.blogspot.com/2016/05/jak-wybrac-trenera.html
Format pdf
Wielkość 1,4 MB

Zeszyt nr 2: „Podstawy treningu”
http://im226.blogspot.com/2016/07/podstawy-treningu.html
Format pdf
Wielkość 1,3 MB

Zeszyt nr 3: „Diagnoza i prognoza”
http://im226.blogspot.com/2016/08/diagnoza-i-prognoza.html
Format pdf
Wielkość 1,2 MB

Zeszyt nr 4: „Wyznaczanie zakresów”
http://im226.blogspot.com/2016/09/wyznaczanie-zakresow.html
Format pdf
Wielkość 1,2 MB

Zeszyt nr 5: „Planowanie - praktyczne wskazówki”
http://im226.blogspot.com/2016/10/planowanie-praktyczne-wskazowki.html
Format pdf
Wielkość 1,3 MB

Zeszyt nr 6: „Plany triathlonowe”
http://im226.blogspot.com/2016/11/plany-treningowe-plany-triathlonowe_15.html
Format pdf
Wielkość 1,6 MB


Zeszyt nr 7: „Trening żywieniowy”
http://im226.blogspot.com/2017/02/odzywianie-w-sporcie.html
Format pdf
Wielkość 2,2 MB

Zeszyt nr 8: „Bieganie”
http://im226.blogspot.com/2017/03/bieganie-maraton-i-nie-tylko.html
Format pdf
Wielkość 2,2 MB

Zeszyt nr 9: „Rower i jazda na nim”
http://im226.blogspot.com/2017/07/rower-podstawy.html
Format pdf
Wielkość 2 MB

Zeszyt nr 10: „IM2010 - historia”
http://im226.blogspot.com/2017/08/projekt-im-2010-historia.html
Format pdf
Wielkość 5,3 MB

Zeszyt nr 11: „Pływanie”
http://im226.blogspot.com/2017/09/pywanie.html
Format pdf
Wielkość 3,9 MB

Zeszyt nr 12: „Triathlon suplement”
http://im226.blogspot.com/2017/10/triathlon-suplement.html
Format pdf
Wielkość 1,6 MB

Zeszyt nr 13: „Triathlon ciekawostki”
https://im226.blogspot.com/2017/11/triathlon-trening-wynik.html
Format pdf
Wielkość 1,6 MB



wtorek, 30 września 2025

Otyłość, ruch, dieta

 Po wpisie dotyczącym zdrowia i formuły opisującej działania w celu jego podtrzymania lub wypracowania (link: https://im226.blogspot.com/2025/07/na-zdrowie-6-x-60-2-x-rhr.htmlprzyszła pora na spojrzenie na rosnący problem otyłości. 

Nadwagi i otyłości u dzieci, młodzieży i dorosłych.

Skala zjawiska narasta, jest niepokojąca i bardzo źle rokuje na przyszłość.

Skąd taka tematyka na tym blogu? Niedługo wyjaśnię, ale najpierw krótki spojrzenie na przyczyny, powikłania i statystyki.

OTYŁOŚĆ to choroba przewlekła. Niebezpieczna. Skracająca życie o kilka lub nawet kilkanaście lat. Zapamiętaj to sobie.

Pominę tutaj czynniki genetyczne (np. skłonność do otyłości), choroby i zaburzenia hormonalne, farmakologię zaburzającą metabolizm, a nawet czynniki psychologiczne i behawioralne.

Spojrzę za to na pozostałe.

Jako główną przyczynę podaje się dodatni bilans energetyczny, czyli długotrwale więcej się je, niż nie tylko zużywa, ale i potrzebuje.

Do tego nakłada się brak aktywności fizycznej (wspominałem już o: 6 x 60 x [2 x RHR]) wraz z rozwojem cywilizacyjnym promującym wygodę i lenistwo. Wpleść w to należy niedostateczną ilość snu oraz czas spędzany przed snem przed świecącymi ekranami. Stres związany z obowiązkami, także niską samoocenę, a nawet odrzucenie społeczne, itp.

Odżywianie i dieta dokładają swoje poprzez: 

  • nadmierną podaż posiłków
  • niską jakość
  • nieregularność
  • spożywanie wysokoprzetworzonej żywności
  • przeładowanie cukrem i tłuszczami
Jeszcze jak do tego się doda nawyki wyniesione z domu (głównie te żywieniowe), uleganie reklamom i niski status społeczny, to wiele wskazuje na to, że wpadnie się w nadwagę, a potem otyłość.

Jeśli nie uważasz otyłości za chorobę, to wiedz, że zwiększa ona możliwość wystąpienia już tych poważnych chorób, co do których nie będziesz się zastanawiał czy to choroba czy nie:
  • cukrzyca typu 2
  • nadciśnienie tętnicze
  • niedokrwienie serca
  • miażdżyca
  • zawał serca
  • udar mózgu
  • zakrzepice, itp.
Wraz z otyłością masz dużą szansę na choroby współistniejące. Wymienić?
Proszę bardzo:
  • obturacyjny bezdech senny
  • problemy z oddychaniem
  • nowotwory
  • stłuszczenie wątroby
  • kamica
  • zwyrodnienia kości i stawów
  • oraz kilka jednostek kwalifikowanych do zdrowia psychicznego
Statystyk nie podam, bo są przerażające. Przeczytaj jeszcze raz:

OTYŁOŚĆ to choroba przewlekła. 

Niebezpieczna. 

Skracająca życie o kilka lub nawet kilkanaście lat. 



Metod oceny nadwagi i otyłości jest kilka.
Najbardziej powszechne to BMI (tutaj pisałem o pomiarach masy ciała i wartościach przynależnych), także określanie za pomocą pomiaru obwodu talii i jego modyfikacji w odniesieniu do obwodu bioder.

Statystyki (WHO, 2009-2016) są nieubłagane; już u dzieci notuje się: 
wzrost otyłości chłopców z 6,7% do 10,4%
wzrost otyłości dziewcząt z 2,5% do 3,8%
oraz wzrost nadwagi:
chłopcy z 22,2% do 28,6%
dziewczęta z 14,7% do 18,3%

To się kwalifikuje jako epidemia.


Spójrzmy na Polskę (2019).
jeszcze do 24 roku życia w obu płciach ~2/3 populacji miało wagę prawidłową,
potem się to niekorzystnie zmieniało. 
Do 35 roku życia zaledwie połowa miała wagę prawidłową, druga połowa (zaokrąglenia zgrubne, by łatwiej zapamiętać) miała nadwagę lub otyłość.
W kolejnych latach statystyki były jeszcze gorsze.

Jeżeli dane zaokrągli się do pełnych wartości to mamy: 
60% (59%) społeczeństwa waży za dużo, 
w tym 20% (21%) cierpi na otyłość, 40% (38%) ma nadwagę.


Jak walczyć, zmagać się, pozbyć się, itp., itd, nadwagi i otyłości?

JAK?

Najłatwiej przez ruch
Dość łatwo przez ruch i dietę.
Nieco tylko trudniej przez ruch, dietę i zmianę nawyków.

Przez leczenie chirurgiczne (bariatria) i farmakologię (tego nie polecam).


Na koniec w skrócie, ale do tematu wrócę i go rozwinę (przykłady, przykłady, przykłady, sposoby, metody, etc.).

Aktywność fizyczna:
  1. zwiększenie ilości ruchu
  2. budowa tkanki mięśniowej
Dieta:
  1. eliminacja cukru i fast foodów
  2. zmniejszenie porcji
  3. regularność posiłków
Nawyki:
  1. odrzucenie wyniesionych z domu przyzwyczajeń
  2. zmiana rozkładu dnia
  3. ustalenie przedziału czasowego na ćwiczenia i posiłki
  4. odrzucenie i uodpornienie się na kłamstwa (bo tak należy je traktować) marketingowe 
  5. zwiększenie samooceny (może się przydać psycholog)
  6. nauka radzenia sobie ze stresem przez ruch, nie przez "zajadanie"
  7. itp., itd.


piątek, 9 maja 2025

Formuła zdrowia 6 x 60 x (2 x RHR), czyli jak być zdrowym


Poprzednim wpisem (link: https://im226.blogspot.com/2025/02/jak-byc-zdrowym.html) zapowiedziałem i zaproponowałem FORMUŁĘ ZDROWIA:

6 x 60 x (2 x tętno spoczynkowe)

6 x 60, czyli 6 razy w tygodniu przez 60 minut

jest to moim zdaniem minimalna i niezbędna tygodniowa aktywność ruchowa potrzebna do utrzymania zdrowia i dobrej kondycji psychofizycznej.

Odwołując się do angielskiego: resting heart rate = RHR

6 x 60 x (2 x RHR)

Tętno spoczynkowe jest to tętno zmierzone zaraz po przebudzeniu, jeszcze w łóżku, możesz jeszcze leżeć, ale już otworzyłaś/łeś oczy i albo odwołasz się do nowoczesnej technologii i spojrzysz na tarczę zegarka mierzącego puls, albo metodą palpacyjną (szyja lub nadgarstek) zliczysz uderzenia przez 15 sekund i pomnożysz przez 4, by mieć wartość zawartą w 1 minucie.



Jak na to patrzą w światowej centrali, czyli WHO (World Health Organization - Światowa Organizacja Zdrowia)?

WHO jakiś czas temu zmieniło swoje zalecenia i obecnie poleca:
  1. Dla grupy 5 do 17 lat - 60 minut średniego wysiłku dziennie, z zaleceniem zwiększania oraz 3 razy w tygodniu trening siłowy
  2. Dla grupy 18 do 64 lat - 150 średniego wysiłku tygodniowo (sic!) i 75 min intensywnego, też tygodniowo, z zaleceniem zwiększania + 2 x tygodniowo trening siłowy dużych grup mięśniowych
  3. Dla grupy 65 i więcej lat - jw., czyli to co dla grupy 18-64 + ćwiczenia usprawniające, koordynacyjne i równoważne.
Bo aktywność fizyczna pomaga wszystkim ludziom, bez względu na wiek, prowadzić zdrowsze życie.
Odnosząc się do tego i przede wszystkim rozumiejąc, że stworzyli instrukcję ogólną dla całego świata: zarówno dla rozwiniętej Europy i Ameryki, dla bogatych, uprzemysłowionych, zinformatyzowanych i leniwych, jak i biednej Azji i Afryki, zarobionych po 12, 14 godzin dziennie i w przeżyciu z dnia na dzień, musieli przyjąć duże uogólnienie.

Moim zdaniem aktywność dla świata Zachodu, rozwiniętego i uprzemysłowionego jest niewystarczająca, tak dla dzieci jak i dorosłych.

Postępujące choroby cywilizacyjne (cukrzyca, otyłość, nadciśnienie, choroby serca, nowotwory) wywołane powszechną zmianą trybu życia muszą skutkować adekwatną odpowiedzią i to dotyczącą nie tylko zmianą szkodliwych nawyków żywieniowych, ale i zwiększoną aktywnością fizyczną.

Gdybym miał przyjąć podział zaproponowany przez WHO, to dla grupy 5-17 jako minimum zalecałbym czas dwa razy większy przeznaczany dziennie na aktywność fizyczną, nie 60 min, a przynajmniej 120 minut.

Dla grup starszych, dla których propozycja jest niewystarczająca i niedoszacowana, stworzyłem ogólny wzór, który też podlega uogólnieniu w formule „dla każdego”.

6 x 60 x (2 x RHR)

Popatrz na zalecenia dla dorosłych proponowane przez WHO: 150 min tygodniowo, daje ciut ponad 20 minut dziennie.
20 minut dziennie!
I czym jest średni wysiłek? Do tego intensywny (co to znaczy?) 75 minut tygodniowo i mamy po zsumowaniu ok. 30 minut dziennie.
Zdecydowanie za mało.

Ponieważ moje zainteresowanie skupia się na europejskim wycinku świata, dlatego moją propozycją jest 6 x 60 minut.
Na dodatek wprowadzam pełne zindywidualizowanie poprzez dodanie (2 x RHR), czyli proponuję określenie intensywności.

Dla przystępnego wyjaśnienia i pełnego zrozumienia rozłożę wszystkie czynniki wzoru 6 x 60 x (2 x RHR) w zależności od stopnia zaawansowania, wdrażania w swoje życie i utrzymywania aktywności fizycznej.
Wiem, że odbiorcą może być sportowiec-amator, a może być też leniwy kanapowiec z nadwagą, zapracowany księgowy, budowlaniec przebywający 12 godzin na zewnątrz, przykuty do siedzenia kierowca lub programista, emeryt, etc.


Moje przesłanie kieruję do każdego, niezależnie od wieku, pracy i sprawności: zacznij dbać o swoje zdrowie, a zacznij od codziennej aktywności.

To jest pierwszy składnik wzoru: 6.

6 dni w tygodniu pod rząd + dzień odpoczynku, niekoniecznie w niedzielę.

Na początek zbuduj rutynę dnia, w której będzie miejsce i czas przeznaczony na aktywność fizyczną.

Będzie ona różna w zależności od wieku, bieżącego stanu zdrowia, wykonywanej pracy, własnych preferencji i posiadanego sprzętu.
I tak osoba spędzająca pracę na siedząco powinna skłonić się ku aktywności na zewnątrz (spacer, marsz, jazda na rowerze, bieg, itp).
Pracownik fizyczny na rozciąganiu i poprawie gibkości.
Każdy z niedostatkiem siły - na treningu oporowym (siłowym), odpowiednio dobranym, 2, 3 razy w tygodniu.

Nie od razu będzie to godzina, można zacząć od 20, 30 minut i stopniowo zwiększać objętość.
Ważne by była to codzienna aktywność o ustalonej porze dnia. Jednego dnia rano (np. we wtorek), innego popołudniu (np. w każdy czwartek), może to być określona godzina (np. po 17-stej), może to być po obowiązkowych czynnościach (np. po pracy, po obiedzie, itp.).

I to jest pierwszy składnik wzoru, o którego wypełnienie trzeba zadbać w pierwszej kolejności: codzienność.

Po zrealizowaniu „sześć”, przychodzi pora na realizację „sześć razy sześćdziesiąt”, czyli rozbudowujemy o kolejny składnik: „60”.

Co prawda oba komponenty, zarówno 6 jaki i 60, będą rozwijane jednocześnie, ale w pierwszej kolejności trzeba się postarać, by wypełnić wymóg codzienności, a dopiero potem dokładać tyle, ile jest potrzebne by zapełnić 1 godzinę aktywnością fizyczną.

Tak więc dopiero po zbudowaniu codziennej rutyny („6”) przychodzi czas na wydłużanie aktywności do 60 minut.
Na uzupełnianiu np. spaceru gimnastyką i rozciąganiem, ćwiczeń siłowych wybieganiem lub wyjeżdżeniem, na dokładaniu do rozciągania ćwiczeń siłowych, na przeplataniu biegania ćwiczeniami gimnastycznymi, itp.

Tak by 6 x 60 stało się faktem.

Oczywiście, nie uda się to każdemu, nie od razu, ale ważne jest by do tego dążyć.

***

Gdy już osiągniesz 6 x 60, to będzie ten moment, gdy warto będzie wprowadzić kontrolę poziomu wysiłku, czyli w końcu pojawia się trzeci składnik wzoru: 2 x tętno spoczynkowe

Ponieważ wraz z treningiem tętno spoczynkowe obniża się, a rzeczywiste, najwyższe możliwe do osiągnięcia podwyższa się. Słusznie zatem można zauważyć, że 2 x tętno spoczynkowe w którymś momencie może nie wypełniać założeń wzoru. Co wtedy? A te 60 minut to w jednym kawałku? A jak się nie uda jednego dnia poćwiczyć, to odrobić w następnym?
Pytania i wątpliwości można mnożyć. Na część z nich odpowiem w kolejnym artykule (a w tym miejscu wkleję stosowny, przekierowujący link).

Polecam korzystanie z pór roku i dostosowywania szczególnej aktywności do nich. Zimą wybrać się na narty (zjazdowe lub biegowe; spacery na nartach też się liczą!), jeździć na łyżwach, a latem nad jeziora, na kajaki, po kąpiele w morzu, do lasu, a na spacery i wędrówki, tak jak bieganie i jeżdżenie można już wychodzić przez cały rok.

Jeszcze jak się okresowo zbadasz, jak zrobisz podstawowe badanie analityczne, porzucisz nałogi i wyleczysz zęby, to śmiało dodaj sobie dodatkowy, extra 1 rok życia, za każdy rok stosowania formuły 6 x 60 x (2 x RHR).

Co dalej?

Co masz zrobić dalej, gdy wzór formuły zdrowia jest niewystarczający, bo wypełniasz go w ponad 100%?
Cóż, najpewniej zajmiesz się amatorsko jakimś sportem, a wtedy jak zauważył jeden z moich zawodników przytaczając ogólnie znane prawo obecności: „dzień bez treningu jest dniem straconym”.


środa, 12 lutego 2025

Jak być zdrowym

Jak być zdrowym, czyli wzór na zdrowie.


Jest kilka formuł, które kołaczą się w zakamarkach pamięci „od zawsze”. Nie zastanawiamy się nad ich sensem, nad wpływem środowiska, otoczenia i stylu życia modyfikujących te formuły przez lata. Przyjmujemy je takimi jakimi są. Powtarzamy je znajdując zrozumienie u innych, u których też w zakamarkach pamięci, te wzory tętnią echem. Utwierdza nas to we własnej rzetelności i poprawności.


O czym piszę?

O formułach takich jak:


  • ciężar ciała / wzrost2 

  • 3 x 30 x 130 



Czyli określeniu:


  • Tygodniowej aktywności fizycznej



Pora rozprawić się z nimi!


Odnośnie tętna maksymalnego pisałem już jak jest liczone i kiedy może mieć sens:


https://im226.blogspot.com/2007/09/ttno-maksymalne.html


Przypomnę najważniejszy akapit:


Tętno maksymalne można wyznaczyć w bardzo prosty sposób i to nie ruszając się z domowego fotela, choć błąd pomiaru może sięgnąć aż do 15 uderzeń na minutę w stosunku do rzeczywistych wartości.


Ów sposób jest użyciem formuły 220 minus wiek i jest ona adekwatna dla osób rozpoczynających zabawę ze sportem lub prowadzących siedzący tryb życia.


Natomiast dla osób aktywnych, sprawnych i trenujących poleca się stosowanie formuły 220 minus ½ wieku.


Niektóre źródła podają także oddzielną wartość dla kobiet: 226 - wiek.


Również można spotkać się ze wzorem: 210 - (wiek x 0,65).

Choć ta formuła wydaje się, że znajdzie zastosowanie tylko w przypadku zaawansowanego sportowca.


Nie są to wszystkie proponowane wzory.


Dokładniej opracowuję i zastanawiam się nad tym tematem tutaj: 

https://im226.blogspot.com/2007/09/po-zamieszczeniu-krtkiego-tekstu-o.html


Końcowa myśl jest taka: nie ma jednej uniwersalnej formuły, choć kilka opracowanych wzorów dość dobrze oddaje przypadki określonych grup wiekowych i podejmowanych wysiłków. 


***


BMI, czyli należna i i właściwa masa ciała


O tym pisałem tutaj:

https://im226.blogspot.com/2012/03/idealna-waga-prawidowy-ciezar-wasciwa.html


Najbardziej popularnym wzorem jest ten wyliczający BMI (body mass index) występujący czasem pod skrótem IMC (indeks masy ciała).

Liczy się go następująco:


ciężar w kilogramach / (wysokość w metrach x wysokość w metrach)


Przykład:

wzrost 180 cm, masa 76 kg

76/(1,8x1,8) = 76/3,24 = 23,46


Działania matematyczne są łatwe (dzielenie, mnożenie), ale do pełni szczęścia potrzebna jest interpretacja wyniku. I to tego służy opracowane przyporządkowanie: 

  • <15 skrajna niedowaga 
  • 15 - 18,5 niedowaga 
  • 18,5 - 25 waga prawidłowa 
  • 25 - 30 nadwaga 
  • 30 - 35 otyłość 
  • 35 - 40 otyłość II stopnia
  • >40 skrajna otyłość


Z powyższego przykładu wynika, że waga jest prawidłowa.

Ale…



Ale istnieje bardzo dużo wzorów innych, np.: 

Wzór Broca:

wzrost w centymetrach - 100 = należna waga



O pozostałych doczytaj pod wskazanym linkiem, tutaj masz drugą część odpowiadającą na pytanie ile powinieneś ważyć:


https://im226.blogspot.com/2012/03/ile-powinienem-wazyc-czesc-2.html



I konkluzja:


Jak się odnaleźć w gąszczu wskaźników, formuł i reguł, i na dodatek w sporcie, w ulubionej dyscyplinie lub konkurencji?


  1. Określone dyscypliny sportowe preferują określony typ sylwetki i budowy.
  2. Wyliczanie wagi idealnej lub należnej z podstawowych parametrów (wzrost, wiek, płeć) należy uznać za bardzo dobre, ale już dla osób trenujących niewystarczające ponieważ zmieniają się proporcje zarówno składu jak i budowy ciała.
  3. Bardzo dobrymi wzorami wydają się te wskaźniki, które uwzględniają dodatkowe parametry mierzone centymetrem (nadgarstek, klatka piersiowa, talia, pas), choć i te mogą wydać się niewystarczające.


Także w tym przypadku, tak jak przy formule „220-wiek”, nie ma jednej uniwersalnej formuły, choć kilka opracowanych wzorów dość dobrze oddaje przypadki grup wiekowych, z określoną budową, składem ciała i podejmowanych wysiłków. 


***


Na koniec formuła tygodniowej aktywności fizycznej, czyli 3 x 30 x 130, która nie wytrzymała próby czasu. 


Kiedyś mogła być wystarczająca, obecnie nie nadaje się do upowszechniania i należy ją wyrugować z przestrzeni zarówno myślowej jak i cyfrowej, a w tej ostatniej niestety jest jej dużo i nawet za dużo.


Rewolucja w sposobie życia, pracy, rozrywki, pozyskiwania wiedzy i dostępu do wiadomości skutecznie przykuła nas do świecących ekranów upośledzając nie tylko czynności poznawcze, ale także głęboko modyfikując styl życia i znacząco upośledzając ruchowo.


3 razy w tygodniu poruszać się (aktywność ruchowa) przez pół godziny (czyli to te 30 we wzorze) z tętnem około 130, to we współczesnym świecie zdecydowanie za mało.


Stąd moja propozycja, którą określę jako 


FORMUŁĘ ZDROWIA


Wygląda ona następująco:


6 x 60, czyli 6 razy w tygodniu przez 60 minut


Jest to moim zdaniem minimalna i niezbędna tygodniowa aktywność ruchowa potrzebna do utrzymania zdrowia i dobrej kondycji psychofizycznej.

Dla niektórych będzie to wystarczające i nie będzie potrzebne dodatkowe dookreślenie.

Dla innych to jednak będzie niewystarczające, bo będzie się liczyła  intensywność wysiłku, a starając się dopasować do każdego i stworzyć najbardziej uniwersalny wzór przedstawię trzeci składnik, czyli:


2 x tętno spoczynkowe



FORMUŁA ZDROWIA w pełnym kształcie wygląda następująco:


6 x 60 x (2 x tętno spoczynkowe)


Odwołując się do angielskiego: resting heart rate = RHR


6 x 60 x (2 x RHR) 



Tętno spoczynkowe jest to tętno zmierzone zaraz po przebudzeniu, jeszcze w łóżku, możesz jeszcze leżeć, ale już otworzyłaś/łeś oczy i albo odwołasz się do nowoczesnej technologii i spojrzysz na tarczę zegarka mierzącego puls, albo metodą palpacyjną (szyja lub nadgarstek) zliczysz uderzenia przez 15 sekund i pomnożysz przez 4, by mieć wartość zawartą w 1 minucie.


Co dalej?


Jesteś na tyle świadomy, że wiesz co robić i korzystasz z 6 x 60 x (2 x RHR). W takim razie nie potrzebujesz dodatkowych wyjaśnień. Albo niedługo (ciąg dalszy już jest tutaj: https://im226.blogspot.com/2025/05/formua-zdrowia-6-x-60-x-2-x-rhr-czyli.html) przeprowadzę Cię przez początki aktywności fizycznej i rozwieję wątpliwości pojawiające się przy określaniu tętna spoczynkowego i podejmowanej aktywności stosownie do wyliczonego tętna.



Zapamiętaj:


6 x 60 x (2 x tętno spoczynkowe)



Zapamiętaj i stosuj!





podobało się, skorzystałeś? postaw kawę autorowi