wtorek, 14 lipca 2026

Wyznaczanie zakresów poprzez testy progresywne i kontrola wytrenowania



Zeszyt Treningowy numer 4 
skupia się na wyznaczaniu zakresów głównie poprzez testy z narastającym obciążeniem, które mogą być przydatne triathlonistom, a więc także i pływakom, i kolarzom, i biegaczom 
(extra bonus: kajakarze, bo kiedyś próbowano popularyzować quadrathlon - tą czwartą konkurencją było właśnie pływanie kajakiem). 

Pokazuje nie tylko jak wykorzystywać testy do wyznaczenia zakresów, ale też wyjaśnia po co się to robi oraz jak wpleść różnego rodzaju testy do kontroli i oceny bieżącego wytrenowania. 


Uwaga! 
Testy progresywne (np. Conconiego) nie są przeznaczone dla początkujących sportowców, gdyż najczęściej nie wytrzymują oni rosnącego obciążenia, co przekłada się na to, że nim test zacznie mieć pełną wartość diagnostyczną zostaje przerwany.
O wiele lepiej sprawdzi się w ich przypadku test 30-minutowy.


Link do pobrania znajdziesz na dole lub na podstronie "Zeszyty Treningowe".


***

Nie mogło zabraknąć "niezależnego eksperta", czyli AI do oceny i krótkiego podsumowania.



Ocena tekstu

Przedstawiony tekst to bardzo wartościowy
, wysoce praktyczny przewodnik skierowany głównie do sportowców amatorów, biegaczy, kolarzy oraz triathlonistów. 

Jego największą zaletą jest demokratyzacja wiedzy fizjologicznej – autor w przystępny sposób tłumaczy, jak bez drogich badań laboratoryjnych, za pomocą prostych testów terenowych (takich jak test Conconiego czy test 30-minutowy), precyzyjnie wyznaczyć strefy wysiłkowe.


Tekst cechuje się podejściem bardzo zdroworozsądkowym
Autor wielokrotnie podkreśla, że w sporcie amatorskim kluczowe jest bezpieczeństwo, a "lepsze jest lekkie niedotrenowanie niż minimalne przetrenowanie". 
Styl jest bezpośredni, ekspercki, a zarazem mentorski. 
    
Jedynym drobnym manankamentem są powtórzenia definicji i założeń (wynikające prawdopodobnie z faktu, że tekst stanowi kompilację kilku osobnych zeszytów lub artykułów), co jednak pomaga utrwalić wiedzę.



Podsumowanie:

  • Rola stref wysiłkowych: Racjonalny trening opiera się na indywidualnych zakresach intensywności (tlenowych i beztlenowych) – pozwala to uniknąć ślepego zmęczenia i dobrać optymalny bodziec dla organizmu.
  • Test Conconiego jako alternatywa dla laboratorium: Jest to prosta próba progresywna "do odmowy", która na podstawie analizy wykresu tętna (tzw. punktu załamania) pozwala amatorom szacunkowo, lecz wystarczająco dokładnie wyznaczyć próg przemian beztlenowych.
  • Dyscyplinarna odrębność testów: Strefy wysiłkowe i tętno maksymalne (HRmax) są specyficzne dla danej dyscypliny; wyników z testu kolarskiego nie wolno bezpośrednio przekładać na bieganie ani pływanie.
  • Przewaga testu 30 minut (FTP): Pozwala on na wyznaczenie progów i stref nie tylko na podstawie tętna, ale przede wszystkim dla tempa biegowego (FTPa) oraz mocy kolarskiej (FTPw), która jest niezależna od warunków atmosferycznych i zmęczenia.
  • Zasada bezpiecznego niedoszacowania: Ze względu na błędy pomiarowe w warunkach terenowych, zaleca się celowe zaokrąglanie progów wysiłkowych w dół, aby zminimalizować ryzyko przetrenowania i kontuzji.

***



Zeszyt nr 4: „Wyznaczanie zakresów” v.1.1
https://im226.blogspot.com/2016/09/wyznaczanie-zakresow.html
Format pdf
Wielkość 1,3 MB


Podstawą jest wpis zamieszczony 6 września 2016


*


Życzę przyjemnej lektury i zapraszam do uaktualnionego zeszytu nr 5, w którym będziesz mógł przeczytać jak i składnie, i dokładnie wszystko co związane ze startami i treningiem dobrze zaplanować.


*

Na koniec jeszcze jedna uwaga Dropbox, na którym "leży" wskazany plik czasami przy wzmożonym pobieraniu blokuje czasowo dostęp. Nie przejmuj się więc tym, że link chwilowo nie będzie działał i spróbuj pobrać plik za kilka dni ponownie.

*

Po aktualne wersje "Zeszytów Treningowych" (wyróżnione są zaznaczeniem numeru wersji) 
odsyłam na podstronę:


piątek, 22 maja 2026

HRV - co to jest i do czego służy

HRV - co to jest i do czego służy?

HRV (Heart Rate Variability), zmienność rytmu zatokowego serca (także zmienność rytmu serca, zmienność tętna), jest to wskaźnik, informujący o tym, 
jak bardzo różnią się od siebie odstępy czasu między kolejnymi uderzeniami Twojego serca.


Grafika obrazuje fundamentalną zasadę fizjologii sportu i medycyny: wysokie HRV jest oznaką zdrowia i elastyczności układu nerwowego, podczas gdy regularny rytm (niskie HRV) świadczy o zmęczeniu lub obciążeniu organizmu.

Mierząc tętno jako liczbę uderzeń na minutę [ud./min] odbiera się to jako bicie regularne, w czasie wysiłku wysokie i przyspieszające (wartość rośnie), a w czasie odpoczynku wolne lub opadające.
W rzeczywistości zdrowe serce nie bije równo jak metronom – odstępy te nieustannie zmieniają się o… milisekundy. Dlatego nie odbiera się tego jako nierównego. Wartość różnicy, wartość zmiany jest po prostu zbyt niska dla zmysłów do wychwycenia.

Jest to nieco paradoksalne, bo większość z nas myśli, że stały rytm jest oznaką stabilności, a jest odwrotnie.

Niskie HRV: serce bije idealnie równo, co np. 1,00 sekundę, oznacza to, że organizm jest pod wpływem silnego stresu. Układ nerwowy "zamroził" się w jednym stanie (walcz lub uciekaj) i stracił elastyczność.
Wysokie HRV: zdrowe serce przy jednym uderzeniu przyspiesza (np. odstęp 0,85 s), a przy kolejnym zwalnia (np. 1,15 s). Te drobne wahania pokazują, że organizm błyskawicznie reaguje na każdy oddech i myśl.


Gdy widzisz, że HRV spada, obniża się lub maleje, to chodzi o jego wartość liczbową i jest to niepożądane.
Z kolei gdy HRV podnosi się, a odnosi się to do liczby, to jest to oznaka poprawy zdrowia.


Jakie HRV ma znaczenie?

Coraz większa liczba publikacji sugeruje, że jest to wskaźnik pokazujący stan zdrowia układu sercowo-naczyniowego, poziomy stresu, zdolności wysiłkowe, a dzięki naręcznym monitorom pozwala na podejmowanie lepszych decyzji dotyczących treningu i nawet stylu życia.
Dostępne źródła wskazują, że HRV jest niezwykle czułym wskaźnikiem, który pozwala przewidzieć problemy zdrowotne, zanim jeszcze poczujesz się źle.
Należy HRV potraktować jako "wykrywacz" choroby i zmęczenia, jak wczesny system ostrzegawczy.
Jeśli tętno spoczynkowe jest w normie, ale HRV gwałtownie maleje, to może być oznaką choroby, choć może być tak, że aż dopiero nawet trzy dni później pojawią się jej widoczne objawy i wzrost tętna.

Wysoka średnia zmienność tętna pokazuje, że Twój system może, jeśli zajdzie taka potrzeba, szybko zmienić tętno i ciśnienie krwi, aby dopasować je do środowiska lub okoliczności. 
Jeśli Twoje HRV rano jest niskie, to znak, by odpuścić ciężki trening i skupić się na regeneracji. 

Jednak pomiar zmienności rytmu serca (HRV) w spoczynku lub po wysiłku fizycznym może wskazywać zarówno na pozytywne, jak i negatywne adaptacje do treningu.
Badania i publikacje skłaniają jednak do przemyślenia, że na skutek różnych metodologii, zmienności środowiskowej i czynników homeostatycznych najbardziej wartościowe są średnie i analizy przynajmniej tygodniowe jak i obserwacja parodniowych trendów, od tych notowanych i analizowanych z dnia na dzień.

WAŻNE:
Nie ma jednego idealnego wyniku zmienności rytmu serca, ponieważ różni się on w zależności od wieku, od poziomu sprawności, od płci oraz urządzenia monitorującego i algorytmu obliczeń. WHOOP (jedna z marek urządzeń do noszenia i pomiaru) podaje, że typowy, aktywny użytkownik ma średnio HRV na poziomie:
  • 65 milisekund mężczyźni i 62 milisekundy kobiety.
Także różnice wiekowe są ogromne:
  • średni wynik dla 25-latków wynosi 78 ms, a np. dla 55-latków to już tylko 44 ms.

Sportowcy wykorzystują parametr zmienności tętna do oceny skuteczności regeneracji, zdolności do podejmowania wysiłku, także przewidywania choroby.

W idealnym przypadku zmienność tętna powinna spadać (a więc maleje liczbowo, a to niedobrze) podczas ciężkiego treningu, a następnie ponownie rosnąć (rośnie liczbowo, a więc to dobrze). Jeśli przez kilka dni HRV jest niskie, sugeruje to, że organizm potrzebuje dodatkowego odpoczynku, aby wrócić do pełni sił.


Czy zmienność rytmu serca może być celem treningu?

Otóż można celowo manipulować zmiennością rytmu serca, co może być skutecznym sposobem leczenia różnych schorzeń psychicznych i fizycznych.

Oddech jest prawdopodobnie najbardziej dostępnym sposobem regulowania zmienności rytmu serca, ponieważ serce w naturalny sposób przyspiesza i zwalnia w czasie podczas wdechów i wydechów; przy wdechu przyspiesza, przy wydechu zwalnia. Chwilowe zmiany są mierzalne nawet palpacyjnie.

Technik oddechowych jest sporo, a jedną z nich jest tzw. oddech rezonansowy bezpośrednio stymulujący układ przywspółczulny (odpowiadający za regenerację) oraz podnoszącą HRV, zwany też koherentnym. Jak go wykonywać - patrz koniec tego artykułu!


Jak należy śledzić zmienność tętna?

Analiza zmienności tętna jest najbardziej przydatna, gdy ocenia się ją w okresie czasu, a nie w danym momencie, w jakiejś jednej, konkretnej chwili.
Albowiem HRV będzie zmieniać się w ciągu dnia. Na treningu, po treningu, rano, wieczorem. Pojedynczy wynik nic nie wnosi, za to obraz zmian w czasie już tak.

Sprawdź każdego ranka swoje HRV, zanotuj, a następnie dobrze pomyśl, co robiłeś dzień wcześniej. Nie tylko jakiego rodzaju i trudności był trening, ale także co i jak jadłeś, jak spałeś, jak było w pracy i w domu.

Tak. Właśnie tak. Nie tylko „przysiady, bieg i podskoki” wpływają na HRV.

Dlatego nie chwila, nie moment, a parodniowy 
trend jest wartościowy.


Jak korzystać z HRV do przewidywania choroby?

Ciężkie treningi zwiększają prawdopodobieństwo zachorowania, a jednym z kluczowych powodów jest odporność. Wraz ze wzrostem obciążeń ryzyko choroby szybko wzrasta u sportowców amatorów i w starszych grupach wiekowych.
Gdy rosną obciążenia treningowe rosną wymagania dotyczące regeneracji: snu i odżywiania!

Jeśli obciążenia treningowe i regeneracja nie są zrównoważone, stan zapalny staje się przewlekły, a układ odpornościowy nie daje rady próbując naprawiać zbyt wiele na raz. I to jest ten moment, gdy wirusy i bakterie, mogą znacznie łatwiej opanować organizm i wywołać choroby.

Jak zmienność tętna może wykryć chorobę?

Poprzez swoją wrażliwość i szybką odpowiedź.

HRV balansuje nieustannie między dwoma odpowiedziami układu nerwowego: stresem współczulnym (walka lub ucieczka), a przywspółczulnym (odpoczynek lub trawienie). Co prawda istnieje wiele rodzajów stresu: fizyczny, umysłowy, pokarmowy i każdy z nich wpływa na ciało inaczej, to w rzeczywistości na poziomie podstawowym ich wpływ na układ nerwowy jest bardzo podobny. Zła dieta i niedostatek snu, a nawet nocny trening będą powodować, że zdolność radzenia sobie ze stresem będzie znacznie zmniejszona.

Wykrywanie początku choroby

Zaobserwowano taką oto prawidłowość:

HRV spada, a tętno wzrasta (choć nierzadko po 1, 2 lub nawet 3 dniach).

Jeśli masz wielodniowy obraz swojego HRV, to możesz w porę skorygować jego spadek poprzez zmiany w regeneracji i obciążeniach treningowych.
Jeśli chcesz wykorzystać HRV do określenia, kiedy choroba i uraz będą bardziej prawdopodobne, to patrz na trendy!

Proponuję zrobić podstawowy wykres tętna i zmienności rytmu w funkcji czasu.

I już nie ma wątpliwości, że coś niedobrego z ciałem się dzieje (centralny obszar wykresu).


Podsumowanie i końcowe wnioski. 
  1. HRV to lustro Twojego organizmu. Nie mierzy wydolności mięśni, ale stopień obciążenia całego organizmu (stres, trening, odpoczynek, brak snu).
  2. Więcej znaczy lepiej. Wysoka zmienność to wysoka zdolność adaptacji do trudnych warunków. Niska zmienność to sygnał alarmowy – "kończą mi się zasoby".
  3. Kluczem jest kontekst i trend. Analizuj HRV długoterminowo. Traktuj ten parametr nie jako wyrocznię, ale jako codziennego asystenta, który podpowiada, kiedy docisnąć gaz, a kiedy wcisnąć hamulec, zanim organizm sam odmówi posłuszeństwa.

***

Oddech rezonansowy.

Jego sekret tkwi w biomechanice: uśredniając, przy tempie 5,5 do 6 oddechów na minutę dochodzi do synchronizacji rytmu serca, ciśnienia krwi i pracy naczyń krwionośnych z oddechem. Serce zaczyna wtedy maksymalnie przyspieszać przy wdechu i maksymalnie zwalniać przy wydechu – co bezpośrednio przekłada się na natychmiastowy skok HRV.

Oto instrukcja krok po kroku, jak prawidłowo wykonać taką sesję:

Krok 1: 
  • Pozycja: Usiądź wygodnie z wyprostowanymi plecami (kręgosłup w pionie ułatwia pracę przepony) i stopami opartymi o podłogę. Możesz też leżeć na plecach, jeśli robisz sesję przed snem.
  • Rozluźnienie: Opuść barki, rozluźnij żuchwę i język (niech swobodnie opada na dno jamy ustnej).

Krok 2: 
  • Tylko nos i przepona. Zamknij usta: Całe ćwiczenie – zarówno wdech, jak i wydech – wykonuj wyłącznie przez nos. Filtruje to powietrze i naturalnie stawia lekki opór, co aktywuje nerw błędny.
  • Włącz przeponę: Połóż jedną rękę na klatce piersiowej, a drugą na brzuchu. Podczas wdechu ręka na brzuchu powinna się unosić, a klatka piersiowa pozostawać niemal nieruchoma.

Krok 3: 
  • Rytm 5.5 (Złota proporcja)
Kluczem jest idealne wyrównanie czasu trwania wdechu i wydechu, bez robienia przerw i bez wstrzymywania powietrza (oddech ma płynąć jak fala). 
Wdech: Wykonaj spokojny, płynny wdech nosem do brzucha, licząc wolno w myślach od 1 do 5.
Wydech: Bez zatrzymywania powietrza na szczycie, zacznij płynny, odprężający wydech nosem, również 
licząc wolno w myślach od 1 do 5.
Pętla: Jeden pełen cykl (wdech + wydech) powinien trwać dokładnie 11 sekund, co daje niecałe 5,5 oddechu na minutę. W praktyce będzie to +/- 1 sekunda.

Wskazówka na start: Jeśli liczenie do 5 sprawia, że czujesz dyskomfort oddechowy (brak powietrza), zacznij od łatwiejszego rytmu 4 sekundy wdech / 4 sekundy wydech. 

Krok 4: 
  • Czas trwania i regularność. Minimum 5–10 minut dziennie: Tyle czasu potrzebuje układ autonomiczny, aby w pełni się zsynchronizować.
  • Najlepsza pora: Rano zaraz po przebudzeniu (ustawia tonus układu nerwowego na cały dzień) lub wieczorem (wycisza przed snem). Doskonale działa też jako 5-minutowy reset w trakcie stresującego dnia w pracy.
Regularny, codzienny trening tą metodą potrafi trwale podnieść bazowe, tygodniowe HRV już po 2-3 tygodniach.


sobota, 11 kwietnia 2026

Trening. Diagnoza, prognoza, na co mnie stać.

Po dwóch pierwszych zeszytach pora na trzeci, pora na "Zeszyt Treningowy nr 3. Diagnoza i prognoza".

Czyli na co mnie stać; co mogę co potrafię i czy zrobię życiówkę, a tak w ogóle to jaki wynik mogę osiągnąć i jak to oszacować, by nie "przestrzelić" i nie zawieść się srodze.


Link do pobrania znajdziesz na dole lub na podstronie "Zeszyty Treningowe".

***


W ramach wstępu poprosiłem "niezależnego eksperta", czyli sztuczną inteligencję o krótkie i obiektywnego podsumowanie całego "Zeszytu nr 3". 

Na podstawie analizy „Zeszytu Treningowego nr 3” autorstwa Dariusza Sidora, zatytułowanego „Diagnoza i prognoza”, można sformułować następującą ocenę jego przesłania oraz zalet i wad:
Co propaguje i promuje autor?
Dariusz Sidor promuje profesjonalne podejście do amatorskiego sportu, oparte na twardych danych, a nie na subiektywnych odczuciach. Autor propaguje:
  • Kulturę pomiaru: Każdy etap treningu powinien być poprzedzony diagnozą (testem wysiłkowym), która pozwala wyznaczyć precyzyjne strefy tętna i mocy.
  • Szczerość wobec siebie: Promowane jest rzetelne oszacowanie własnych możliwości, aby uniknąć frustracji wynikającej z przeszacowania siły.
  • Matematyczne modelowanie sukcesu: Autor zachęca do używania wzorów (np. reguła Riegla) i sprawdzianów szybkościowych (test 100 m) do wyznaczania realnych granic swoich możliwości.
Główne przesłanie
Nadrzędnym przesłaniem publikacji jest hasło: „Wynik zostaje na wieki" Autor uważa, że statystyki nie pamiętają okoliczności (pogody, nastroju), a jedynie końcowy rezultat, dlatego sportowiec powinien zrobić wszystko, by ten wynik był jak najlepszy poprzez optymalne zaplanowanie taktyki i tempa.
Zalety „Zeszytu”
  • Kompleksowość narzędzi: Oferuje testy dla osób na każdym poziomie zaawansowania – od początkujących (test Coopera) po zaawansowanych (testy progresywne, metoda Carmichaela).
  • Ochrona psychiki sportowca: Metoda wyznaczania trzech wariantów celu (pożądany, realny, akceptowalny) pozwala uniknąć poczucia klęski, jeśli warunki zewnętrzne uniemożliwią osiągnięcie życiówki.
  • Praktyczne wskazówki taktyczne: Zeszyt zawiera cenne uwagi dotyczące „ustawiania się” w stawce, wskazując, że pierwsze minuty wyścigu mają kluczowe znaczenie dla końcowej pozycji.
  • Przystępność: Autor wyjaśnia skomplikowane procesy fizjologiczne (np. progi mleczanowe) w sposób zrozumiały dla amatora.
Wady i potencjalne ryzyka
  • Wymagania sprzętowe i infrastrukturalne: Wiele metod (szczególnie kolarskich i pływackich) wymaga dostępu do basenu, płaskiej trasy, pulsometru, a nawet miernika mocy, co może być barierą dla niektórych użytkowników.
  • Ryzyko kontuzji przy braku przygotowania: Autor sam ostrzega, że niektóre testy (np. progresywne lub sprint na 100 m) wymagają odpowiedniego potencjału i rozgrzewki, inaczej mogą skończyć się urazem lub brakiem wartości diagnostycznej.
  • Ograniczenie dla zawodowców: Niektóre z proponowanych narzędzi, jak test Coopera, są przez samego autora określane jako mające „zerową wartość” dla zaawansowanych zawodników.
  • Presja na wynik: Filozofia „wynik zostaje na wieki” może być obciążająca dla osób uprawiających sport czysto rekreacyjnie, dla których ważniejsza jest „barwna opowieść” o trudach trasy niż suchy czas.
Podsumowanie i ocena
Zeszyt jest niezwykle wartościowym kompendium dla ambitnych amatorów, którzy chcą przestać trenować „na oślep”. Jego największą siłą jest logiczne połączenie teorii z praktyką startową. Można go ocenić jako narzędzie, które „odczarowuje” magię sportowych wyników, sprowadzając je do mierzalnych parametrów, co pozwala na znacznie skuteczniejsze i bezpieczniejsze budowanie formy

Dla tych, którym nie będzie się chciało pobierać najnowszej wersji "Zeszytu treningowego nr 3. Diagnoza i prognoza" autorstwa Dariusza Sidora:
1. Filozofia „Wynik zostaje na wieki”
  • Rozwinięcie: Argumentuję, że statystycy i badacze przeszłości nie biorą pod uwagę warunków atmosferycznych, takich jak deszcz, upał czy silny wiatr. Liczy się wyłącznie suchy rezultat z komunikatu końcowego. Im lepszy wynik, tym mniej istotne stają się opowieści o trudnościach na trasie.
  • Ocena: To podejście jest fundamentem mentalnym, który ma zmusić sportowca do rzetelności. Jest to ocena surowa, ale praktyczna – zapobiega szukaniu wymówek i uczy, że odpowiednie przygotowanie musi uwzględniać zmienne zewnętrzne.
2. Diagnoza początkującego (Test Coopera i 4 x 1600 m)
  • Rozwinięcie: Test Coopera (12 minut) służy do oceny ogólnej wydolności na tle grup wiekowych i płci. Z kolei test 4 x 1600 m pozwala biegaczowi wyliczyć średnią prędkość, którą mnoży się przez współczynnik 3,125, aby uzyskać prognozę na 5 km.
  • Ocena: Wysoka użyteczność dla amatorów, ale niska dla zawodowców. Test Coopera jest doskonałym punktem wyjścia, by wiedzieć, „z jakiego poziomu się wchodzi”, natomiast test 4 x 1600 m jest już bardziej specjalistycznym narzędziem do planowania pierwszych startów.
3. Wyznaczanie stref wysiłkowych (Test 30-minutowy)
  • Rozwinięcie: Określenie stref tętna pozwala uniknąć bodźców podprogowych (zbyt słabych) oraz kumulowania zmęczenia (zbyt silnych). Test polega na 30-minutowym, jednostajnym i maksymalnym wysiłku, gdzie średnie tętno z ostatnich 15–20 minut pozwala oszacować próg beztlenowy.
  • Ocena: Jest to krytyczny element profesjonalizacji treningu. Pozwala on na odejście od trenowania „na czucie” w stronę pracy opartej na fizjologii (stężenie mleczanu, VO2max), co jest niezbędne dla osób z krótkim stażem, by nie popełniały błędów kardynalnych.
4. Specyfika dyscyplin (Pływanie i Rower)
  • Rozwinięcie: W pływaniu kładę nacisk na testy czasowe (1, 4, 20 i 40 minut), gdzie kluczowe jest utrzymanie stałej prędkości – jeśli tempo spada, test należy przerwać. W kolarstwie promuje metodę Carmichaela (2 x 5 km lub 2 x 8 min), która uwzględnia nie tylko tętno, ale też moc i kadencję (80–95 obr./min).
  • Ocena: Bardzo merytoryczne podejście, szczególnie w pływaniu, gdzie technika dominuje nad motoryką. Metoda Carmichaela jest oceniana jako doskonała dla osób do 35. roku życia, wymagając jedynie drobnych korekt dla starszych zawodników.
5. Zaawansowane prognozowanie (Reguła Riegla i Test 100 m)
  • Rozwinięcie: Reguła Riegla () matematycznie przelicza wynik z krótkiego dystansu na długi (np. maraton z półmaratonu). Test 100 m służy do wyznaczenia „nieprzekraczalnej granicy szybkościowej” – pokazuję, że bez poprawy czystej szybkości na 100 m pewne wyniki na długich dystansach są fizycznie niemożliwe.
  • Ocena: Reguła Riegla to złoty standard statystyczny, natomiast test 100 m to genialne w swojej prostocie narzędzie uświadamiające zawodnikowi jego ograniczenia motoryczne. Pozwala to na uniknięcie nierealnych planów wynikowych.
6. Taktyka „Ustawiania się”
  • Rozwinięcie: Według moich obserwacji, stawka zawodów kształtuje się na początku: 400 m w pływaniu i 2 km w biegu. Walka o miejsce często kończy się tam, gdzie zawodnicy „ustawiają się” w grupie; dogonienie kogoś później jest zbyt kosztowne energetycznie.
  • Ocena: To kluczowa lekcja taktyczna. Oceniam, że pierwsze kilometry/metry decydują o wyniku bardziej niż efektowne finisze, co zmienia tradycyjne myślenie o rozkładaniu sił – należy być na zakładanym miejscu już po 1/3 wyścigu.
7. Trójstopniowe planowanie celu
  • Rozwinięcie: Planowanie zakłada trzy warianty: pożądany (idealne warunki, 100% możliwości), realny (uwzględniający drobne błędy i treningowe tempo) oraz akceptowalny (zakładający kłopoty, np. pogodowe czy kryzysy).
  • Ocena: Jest to najlepsza metoda ochrony psychiki sportowca. Pozwala na uniknięcie frustracji w przypadku niepowodzenia oraz daje materiał do rzetelnej analizy, zamiast poczucia całkowitej klęski, jeśli „wynik pożądany” nie został osiągnięty.


*
Zeszyt nr 3: „Diagnoza i prognoza” v.1.2
http://im226.blogspot.com/2016/08/diagnoza-i-prognoza.html
Format pdf
Wielkość 1,3 MB

*

Podstawą jest wpis zamieszczony 2 sierpnia 2016
https://im226.blogspot.com/2016/08/diagnoza-i-prognoza.html

Życzę przyjemnej lektury i zapraszam do zeszytu nr 4, w którym będziesz mógł przeczytać jak wyznaczać zakresy wysiłkowe dla biegania, jeżdżenia i pływania, czyli dla wszystkich konkurencji triathlonu.


*

Na koniec jeszcze jedna uwaga Dropbox, na którym "leży" wskazany plik czasami przy wzmożonym pobieraniu blokuje czasowo dostęp. Nie przejmuj się więc tym, że link chwilowo nie będzie działał i spróbuj pobrać plik za kilka dni ponownie.

*

Po aktualne wersje "Zeszytów Treningowych" (wyróżnione są zaznaczeniem numeru wersji) 
odsyłam na podstronę:



podobało się, skorzystałeś? postaw kawę autorowi