Wielu nowicjuszy zadaje sobie pytania:
- jak się przygotować?
- jak się zostaje Ironmanem?
- czy dam radę?
Wszystkim pytającym służę pomocą!
Najpierw odpowiem na pytania:
- adekwatnie do sił, możliwości, a nade wszystko dystansu i oczekiwanego wyniku!
- trochę boli, ale duma zostaje na zawsze!
- dasz!
Teraz do rzeczy.
Okres przygotowań to narastająca objętość, często współgrająca z intensywnością.
Propozycja moja jest następująca: 16 tygodni w każdej konkurencji z uwzględnieniem w każdym tygodniu najważniejszej jednostki budującej formę i przygotowującą objętościowo.
Po nich powinien nastąpić okres odpoczynku spleciony z bps-em zwany taperem dopiero potem start.
Nie będzie podawanych szczegółowych intensywności, rozkładu w tygodniu itp.
Dzisiaj - PŁYWANIE
- 32 x 50 m
- 16 x 100 m
- 4 x 200 m + 4 x 150 m + 4 x 100 m
- 2000 m
- 2 x 400 m + 3 x 300 m + 4 x 200 m
- 2 x 1000 m
- 4 x 400 m + 4 x 100 m
- 2800 m
- 8 x 350 m
- 30 x 100 m
- 3200 m
- 800 m + 600 m + 500 m + 400 m + 300 m + 200 m + 100 m
- 26 x 150
- 3800 m
- 20 x 200 m
- 4000 m
Kilka uwag:
- tempo w zasadzie stałe, choć możliwe jest przy kilku dystansach, malejących, nieznaczne przyspieszenie;
- przerwy nie powinny być dłuższe niż 40 sekund;
- przy 4 powtórzeniach i więcej, możliwe jest różnicowanie tempa, tak by co któreś powtórzenie móc odpocząć lub, wręcz przeciwnie: przyspieszyć;
- uzupełniać taką jednostkę powinno się bezwzględnie treningiem technicznym (pływanie 2 x tydz.), a także treningiem szybkościowo-tempowym (trening 3 x tydz.)

Mimo dużej dawki ogólności mam nadzieję, że będziesz mógł właściwie skorzystać z podanej propozycji lub będzie odpowiednią inspiracją do stworzenia własnego planu.
